Wolę guacamole!


Ile papryczek chilli zjesz na raz?
Zielona, czerwona, zielona, czerwona.
Kuchnia meksykańska jest jak kolorowa tkanina, w której przeplatają się barwy awokado, kukurydzy, fasoli, papryczek chilli (czy ktoś wie, ile ich naprawdę jest? Meksykańskich odmian jest podobno około dwustu, a każdy region ma swoje).
To chyba najbardziej kolorowa ze wszystkich kuchni świata.
Guacamole. Mus z awokado, doprawiony limonką, kolendrą i, oczywiście, chilli. Tyle wersji, ile ludzi. 
Dobre guacamole musi być ostre i aromatyczne. To nie może być mdła pasta z awokado.
Ile bym go nie zrobiła, nigdy nic nie zostaje. 
Najlepiej połączyć wszystkie składniki przy pomocy moździerza – wtedy pasta jest gładka, ale dosyć gęsta.
Moja ulubiona wersja podania: z ciepłymi tortillami. Jeśli nie jesteśmy fanami ostrych smaków, chilli trzeba dawkować bardzo ostrożnie, jak na lekarstwo. W tej niepozornej papryczce kryje się wielka moc.

Guacamole

1-2 bardzo dojrzałe awokado
1/2 cebuli, najlepiej cukrowej lub czerwonej
1/2 – 1 papryczki chilli, przepołowionej, pozbawionej pestek
1/2 pęczka świeżej kolendry, drobno posiekanej
sok z 1 limonki
sól do smaku
opcjonalnie – świeżo mielony pieprz lub wędzona papryka

Cebulę drobno posiekać. Włożyć do moździerza, dodać chilli, 1/2 łyżeczki soli i dokładnie utrzeć na gładką pastę. Następnie dodać miąższ z awokado i tłuczkiem od moździerza połączyć z chilli. Doprawić kolendrą, limonką i solą. Dokładnie wymieszać, pasta musi być gładka.
Spróbować i – w miarę potrzeby, dodać świeżo mielony pieprz lub wędzoną paprykę.
Guacamole dobrze odstawić na chwilę, by smaki się połączyły.

Smacznego!

34 komentarze
Poprzedni
rp_slo_0356.jpg
Następny
rp_sledzie_4473.jpg