Podstawowy sos pomidorowy na lato


Jestem wielką fanką pomidorów. Jeśli są dojrzałe, uwielbiam je w każdej postaci. Kiedy pomidory w sklepach są plastikowe, korzystam z przecierów, passaty i pomidorów pellati w puszce, które moim zdaniem świetnie zdają egzamin w ciągu całego roku. Sos pomidorowy robię przynajmniej raz w tygodniu i modyfikuję go wzbogacając o dodatki takie jak tuńczyk, anchois czy warzywa. Czasami dodaję go do ciasta chlebowego, używam do pizzy czy do dań jednogarnkowych takich jak ratatouille czy caponata albo jem z podsmażanymi kopytkami z sosem kurkowym. Jednym słowem: zastosowań jest wiele, o czym każdy zapewne wie.
Sos pomidorowy można przechowywać w lodówce do kilku dni i zużyć w zależności od potrzeb.
Latem najczęściej robię wersję ze świeżymi pomidorami, a to, co w niej najlepsze to minimum wysiłku: wystarczy zdjąć skórę z pomidorów, pokroić warzywa, wrzucić wszystko do garnka i niech się gotuje na wolnym ogniu. Samo. Niczego nie trzeba podsmażać, trzeć na tarce, pilnować (no, może od czasu do czasu warto go przemieszać, by się nie przypalił).
Tak przygotowany sos można również zamknąć w słoikach, pasteryzować i otwierać zimą. Ale przeznam szczerze – rzadko to robię.
Na zdjęciach: spaghetti z sosem pomidorowym posypane uprażonymi na patelni orzeszkami piniowymi. Smacznego!

Podstawowy sos pomidorowy na lato

700 g pomidorów
puszka pomidorów pellati (400 g)
2 ząbki czosnku, obrane
1 mała cebula, obrana, przekrojona na pół
1 średniej wielkości marchew, obrana i pokrojona na kawałki
kawałek bulwy selera, obrany (ok. 50 g)

sól i pieprz do smaku
1/4 pęczka bazylii
ew. szczypta cukru lub odrobina octu balsamicznego do smaku
opcjonalnie: płatki chilli

W garnku zagotować wodę. Na pomidorach zrobić nacięcia na krzyż i włożyć je do wrzątku na 30 sekund. Wyjąć z garnka, przelać je zimną wodą i zdjąć skórę, wydrążyć gniazda nasienne.
Pokroić na kawałki, włożyć do garnka. Dodać czosnek, pomidory w puszce, cebulę, marchew i seler. Zagotować, następnie zmniejszyć ogień do średniego i dusić ok. 45-50 minut od czasu do czasu mieszając.
Kiedy warzywa będą miękkie, zdjąć sos z ognia i zmiksować – jeśli pomidory miały pestki, warto sos przetrzeć przez sito. Doprawić bazylią, solą, pieprzem i ew. cukrem lub octem balsamicznym i chilli.

Smacznego!

Kiedyś o tej samej porze:

Rok temu: Makaron a’la łazanki
Dwa lata temu: Hot Lemon Ginger Honey
Trzy lata temu: Kruche ciasto ze śliwkami

25 komentarzy
Poprzedni
rp_ramsay_0082.jpg
Następny
rp_kuchen_1074.jpg