Krajanka z czarną porzeczką


Smak czarnych porzeczek był jednym z pierwszych zaskakujących smaków.
Miałam może pięć lat, kiedy na działce moich dziadków, schowana za altanką, odkryłam krzak, z którego powoli zrywałam owoce. W tym czasie obrywałam z krzaków wszelkie kulki – ze śnieguliczki białe i różowe, czarne owoce bzu, jarzębiny. Wszystko przerabiałam na korale i pewnie zupełnie przypadkiem okazało się, że owoce porzeczki są takie smaczne.
Tak się składa, że dorośli najczęściej się dziwią, że dzieciom smakuje co innego niż im. I tak było w tym przypadku.
Smak czarnych porzeczek towarzyszył mi przez lata. Niecierpliwie czekałam na sezon, by za każdym razem dziwić się jakie to dobre.
Potem (sama nie wiem, kiedy, ale stało się to naprawdę szybko) stałam się dorosła, przestałam jeździć na działkę i zajęłam się innymi sprawami niż rozmyślania nad owocami czarnej porzeczki, o których zapomniałam na dobre.
Wczoraj na bazarze odruchowo sięgnęłam po koszyczek owoców. Chciałam je dodać do kompotu, ale przeglądając jedną z książek o ciastach, wpadłam na inny pomysł ich wykorzystania.
Upiekłam krajankę i wróciły wszystkie miłe wspomnienia z dzieciństwa: działka z altanką rozgrzaną od słońca, malinowe pomidory o dziwnych kształtach i rozmowy z tymi, których już dawno nie ma.
Wiem, że jest upał i że nikomu nie chce się piec. Ale sezon na porzeczki jest krótki, a to ciasto jest bardzo, bardzo dobre.
Połączenie chrupkiego spodu, cierpkiego smaku owoców i kruszonki, a w dodatku niezbyt słodkie. I na drugi dzień nawet lepsze niż zaraz po upieczeniu. Dla miłośników batoników z Coffee Heaven 🙂

Krajanka z czarną porzeczką
/modyfikowany przepis z książki „Baked”, M. Lewis, R. Poliafito/

190 g mąki pszennej
165 g brązowego cukru
160 g drobnych płatków owsianych
3/4 łyżeczki soli
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki cynamonu
150 g masła, pokrojonego w kostkę

Wierzch:
500 g czarnych porzeczek, oderwanych z gałązek i umytych
40 g brązowego cukru
łyżka tartej skórki cytrynowej
1/4 szklanki (ok. 60 ml) soku z cytryny
1/2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki masła, stopionego i ostudzonego

Blaszkę 24×32 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 175 st C.
W misce wymieszać mąkę, cukier, płatki, sól, proszek sodę i cynamon. Dodać masło i zagnieść do czasu aż utworzą się grudki.
Odłożyć 1 szklankę mieszanki na kruszonkę, a resztą wyłożyć spód blaszki.
Wstawić do piekarnika i piec 15 minut.
Wyjąć z piekarnika i przestudzić a w tym czasie przygotować wierzch:

Zmiksować cukier, skórkę, cynamon, mąkę. Następnie dodać sok cytrynowy i masło. Na końcu, nie miksując, połączyć z porzeczkami.
Masę wyłożyć na podpieczony spód. Na wierzch wysypać kruszonkę. Wstawić ponownie do piekarnika i piec ok. 30-40 minut aż wierzch będzie rumiany.
Po upieczeniu całkowicie ostudzić i dopiero wtedy kroić na porcje.

Smacznego!

52 komentarze
Poprzedni
rp_IMG_9295.jpg
Następny
rp_racuchy_9749.jpg