Makaron niesezonowy

Chciałabym móc jeść zgodnie z porami roku, sezonowo. Problem polega jednak na tym, że sezon trwa dla mnie zdecydowanie zbyt krótko. Na początku stycznia marzę o truskawkach, w maju grzebię w zamrażarce w poszukiwaniu śliwek. Otwieram ostatni słoik z kompotem jagodowym.
Lubię czekać na prawdziwe truskawki, na soczyste pomidory. Ale to czekanie czasem wlecze się w nieskończoność.
U progu maja mam z tym największy problem. Znużyły mnie ziemniaki, kiełki i buraki. Chcę czegoś letniego.
Kupuję małe pomidorki, gotuję makaron i z talerzem na kolanach czytam o dalekich krajach, gdzie (znowu) ktoś opisuje, jak wyjechał i rozpoczął wszystko od nowa. Niebawem Wam o tym napiszę.
Tymczasem zapraszam na zupełnie niesezonowy, ale kolorowy makaron.

Muszelki, pomidorki koktajlowe i ricotta.
porcja dla 1-2 osób

200 g pomidorków koktajlowych lub innych małych
1/2 ząbka czosnku, drobno pokrojonego
1 łyżka octu balsamicznego
2-3 łyżki oliwy
1 łyżka świeżych liści bazylii, posiekanych lub porwanych na małe kawałeczki
200 g makaronu (np. muszelki)
50-100 g sera ricotta (w zależności od preferencji)
sól i pieprz do smaku

Pomidorki kroimy na pół, umieszczamy w misce razem z czosnkiem, bazylią, oliwą i octem.
Odstawiamy na czas gotowania makaronu.
Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Następnie łączymy z pomidorami i ricottą.
Jeśli lubimy, można posypać lekko uprażonymi orzeszkami piniowymi.

Smacznego!

17 komentarzy
Poprzedni
rp_gofry-m.jpg
Następny
rp_brioszka-zurawina.jpg