Gofry belgijskie

„Chrupkie na zewnątrz, miękkie i wilgotne w środku…”
Gofry belgijskie.
Te, które jadłam w belgijskich miasteczkach były niezapomniane. Cynamonowe, z bitą śmietaną. Jedzone w deszczu, z dzieckiem za rękę.
Teraz też leje deszcz. A z ciasta przygotowanego wieczorem można rano upiec smaczne gofry.
I choć bardzo lubię tradycyjne gofry, jakie znam jeszcze z czasów, kiedy sama byłam dzieckiem, to gofry drożdżowe, ciężkie i wilgotne, zajmują u mnie pierwsze miejsce.
Te, na które podaję dziś przepis, pochodzą ze strony King Arthur Flour. Autor proponuje, by wyrośnięte ciasto wstawić na noc do lodówki, gdyż dzięki temu gofry będą smaczniejsze. I ja tak zrobiłam.



Gofry belgijskie
Źródło przepisu: King Arthur Flour

1 1/2 kubka (340 g) mleka
85 g masła
2 do 3 łyżek (60 g) syropu klonowego
3/4 łyżeczki soli (użyłam 1/4, wg mnie to wystarczająca ilość)
1 łyżeczki ekstraktu z wanilii (użyłam pół na pół z cynamonem)
2 duże jajka
2 kubki (240 gram) mąki pszennej
1 1/2 łyżeczki suszonych drożdży instant

Podgrzać mleko do czasu, aż będzie gorące.
Przelej je do dużej miski (musi być na tyle duża, by rosnące ciasto z niej nie wypłynęło), dodaj masło, syrop klonowy, sól i wanilię (i ew. cynamon). Wymieszaj, aż masło się roztopi a całość będzie miała temperaturę pokojową. Dodaj jajka, mąkę i drożdże, wymieszaj. W cieście mogą być grudki.
Przykryj miskę folią spożywczą i odstaw na godzinę, by ciasto podwoiło objętość.
(Upewnij się, że miska jest na tyle duża, by zmieściło się w niej podwojone ciasto).

Kiedy ciasto wyrośnie, można piec gofry, ale lepiej wstawić je na noc do lodówki.

Gofrownicę rozgrzać. Spryskać delikatnie olejem roślinnym i wlewać 2/3 – 3/4 kubka ciasta. Zamknąć i piec ok. 6 minut (ilość ciasta i długość pieczenia zależy od gofrownicy).
Wafle muszą być złocisto-brązowe.
Jeśli nie jemy ich od razu, należy wstawić je do piekarnika nagrzanego do ok. 90 st C.
Podawać z bitą śmietaną, owocami…

Smacznego!

36 komentarzy
Poprzedni
rp_babanowe-m1.jpg
Następny
rp_muszelki-pomidory.jpg