Z zegarkiem w ręku: spaghetti z małżami.

Długo się wahałam, zanim kupiłam moją pierwszą siatkę z małżami.
Wydawało mi się, że ich przygotowanie jest niezwykle skomplikowane i czasochłonne.
Od kiedy jednak zrobiłam po raz pierwszy spaghetti z małżami, nie potrafię w sklepie przejść obok nich obojętnie.
To jedno z tych dań, które niezależnie od pogody, przenosi nas do małej restauracyjki nad morzem.
Takie spaghetti najlepiej smakuje w towarzystwie (nie tylko kieliszka białego wina 😉
Polecam gorąco!

Dziś przygotowałam jedno z najprostszych wakacyjnych dań.
Wszystko zajmie ok. 20 minut. Z zegarkiem w ręku!
Małże gotują się niezwykle szybko. Podczas kupowania należy zwrócić uwagę na to, by małże były zamknięte. Podczas gotowania otwierają się. Te, które się nie otworzą, należy wyrzucić.
Ich mięso jest delikatne i soczyste.

Spaghetti z małżami

/dla 2 osób/

150 g makaronu spaghetti
5 łyżek oliwy z oliwek
50-60 ml białego wina
2 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
2 łyżki natki pietruszki, posiekane
600-700 g małży w skorupkach

Makaron ugotować w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Kiedy się ugotuje, odcedzić.
W tym czasie na dużej patelni rozgrzać oliwę, podsmażyć czosnek (ok. 1 minutę), wlać wino, następnie dodać połowę natki i małże. Mieszać energicznie. Kiedy małże się otworzą (po jakichś 2-4 minutach), dokładnie wymieszać je z sosem, dodać ugotowany makaron i wymieszać. Trzymać na ogniu jeszcze ok. minutę.
Posypać natką i podawać.

Smacznego!

13 komentarzy
Poprzedni
rp_babka-m.jpg
Następny
rp_spana.jpg