Spanakopita

Pomysł na dzisiejszą tartę zaczerpnęłam z kuchni greckiej, a konkretnie z przepisu na Spanakopitę. To tradycyjne połączenie szpinaku i sera feta, zapieczone w cieście filo.
Ciasto filo to cieniutkie płaty ciasta zrobionego z mąki pszennej i wody. Można je kupić w niektórych delikatesach. Ja swoje kupuję w Kuchniach Świata lub w Samirze – sprzedają je w postaci mrożonej lub schłodzonej.
Cieniutkie arkusze ciasta po zapieczeniu z masłem, stają się delikatne i chrupiące.

Choć zawsze lubiłam pierożki i tarty z filo, długo zwlekałam z jego wypróbowaniem. Zniechęcał mnie wymóg ciągłego smarowania warstw ciasta masłem i przestroga w przepisach, żeby chować resztę arkuszy pod wilgotną ściereczką, bo bardzo szybko wysychają. Jeśli i Was to zniechęca, powiem, że bardzo szybko jest chyba określeniem nieco na wyrost, bo samo ciasto jest niezwykle łatwe w obróbce – cięłam je na odpowiednie porcje kuchennymi nożyczkami i choć nie robiłam tego w trybie ekspresowym, ciasto wcale nie wyschło, a efekt końcowy w pełni mnie usatysfakcjonował.

I tak, jak od zawsze mam w lodówce opakowanie ciasta francuskiego, tak od niedawna dołączyło do niego filo, które ma wiele zastosowań, nie tylko w wypiekach wytrawnych, ale również w słodkich, co zaprezentuję niebawem.


Jest wiele przepisów na spanakopitę. W zależności od upodobań, możemy zwiększyć ilość szpinaku. Przepisy różnią się też ilością ciasta filo wykorzystanego do jej upieczenia. Ja przygotowałam ją w niewielkiej formie i choć spanakopita smakuje zarówno na ciepło, jak i zimno, ja lubię ją prosto z piekarnika, najchętniej z kefirem posypanym koperkiem.
Smacznego!

Spanakopita
/dla 2 osób, na kwadratową formę o wymiarach 18/18 cm/

1 duży płat ciasta filo (ok. 100 g)
1 łyżka masła + 3 łyżki (do smarowania płatów ciasta)
200 g świeżego szpinaku (należy oderwać twarde łodyżki)
1-2 dymki lub 1 mała cebulka, drobno pokrojone
2 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
2 łyżki świeżego, posiekanego koperku
1 łyżka świeżej, posiekanej natki pietruszki
200 g sera feta, pokruszonego
2 jajka
świeżo mielona gałka muszkatołowa i pieprz
1/2 łyżki sezamu (opcjonalnie)

Piekarnik nagrzać do 170 st C.
Formę kwadratową wielkości 18-20 cm posmarować masłem lub oliwą.
W garnku gotujemy wodę z solą. Kiedy się zagotuje, wrzucić umyty szpinak i blanszować 1 minutę.
Szpinak wyjąć na durszlak i dokładnie odcisnąć wodę. Pokroić.
Na patelni rozgrzać 1 łyżkę masła, podsmażyć czosnek z cebulką, dodać szpinak, doprawić pieprzem i gałką muszkatołową. Dodać koperek i natkę. Lekko przestudzić, następnie dodać pokruszony ser i jajka. Wymieszać łyżką.
Płat ciasta filo pociąć tak, by można było wyłożyć formę – brzegi ciasta muszą zwisać poza formę.
Każdy płat posmarować roztopionym masłem i układać je jeden na drugim. Włożyć nadzienie i złożyć do środka boki ciasta, ponownie smarując je masłem. Jeśli zostanie nam masło – polewamy nim wierzch tarty.
Posypać sezamem (opcjonalnie).
Pokroić tartę na równe porcje.
Wstawić tartę do piekarnika i piec 40 minut (do czasu zrumienienia górnej warstwy).

Smacznego!

30 komentarzy
Poprzedni
rp_spaghetti.jpg
Następny
rp_placki.jpg