Pochwała prostoty: Pasta do chleba.

Lubicie pasty do chleba?
Nie wiem, czy dziś robi się je we współczesnych domach tak, jak to bywało dawniej.
Zjadłam niezliczoną ilość kanapek z pastami: jajecznymi, rybnymi, warzywnymi. Wybierałam je zawsze zamiast wędlin i sera.
Lubię pesto i tapenadę. Hummus z ciecierzycy to też dla mnie rodzaj pasty.

Dzisiejszy przepis jest banalny. Ale właściwie nie o to chodzi.
Każdy, kto lubi wędzoną makrelę, ma nią swój pomysł . Za każdym razem jak ją kupuję, zastanawiam się, jak coś tak dobrego, może być tak nieprawdopodobnie tanie. Ale może lepiej się nad tym nie zastanawiać 😉

Pasta z makreli

1 średniej wielkości makrela (300- 400 g)
2 łyżki majonezu
sok z 1/2 cytryny
1 łyżka drobno pokrojonego szczypiorku
1 łyżeczka chrzanu
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
sól i pieprz do smaku

Makrelę obrać. Wyjąć mięso, przełożyć do miseczki. Połączyć z pozostałymi składnikami. Odstawić na pół godziny.
Najlepiej smakuje z chrupiącym i ciepłym chlebem.

Smacznego!

Przy okazji chciałabym jeszcze przypomnieć przepis na kotlety z ziemniaków i wędzonej makreli.

37 komentarzy
Poprzedni
rp_croissants.jpg
Następny
rp_mazurek-m.jpg