Najbrzydsza ryba świata

Dziś pora na najbrzydszą rybę świata – żabnicę, która żyje na dnie morza, pewnie dlatego, żeby nikt się jej nie przestraszył 😉
Nazywana też diabłem morskim lub nawędem. Jej angielska nazwa to monkfish.
Do rodziny żabnicowatych należy ok. 225 gatunków. Obok ryby znanej jako żabnica nawęd, popularne gatunki to żabnica afrykańska i żabnica amerykańska.
Nawęd występuje w północno-wschodniej części Oceanu Atlantyckiego, w Morzu Północnym oraz zachodniej części Morza Bałtyckiego.
Sprzedawana jest w postaci filetów, zatem jej przygotowanie nie przysparza najmniejszych problemów.
Jej mięso jest bardzo delikatne, białe i przypomina w smaku przegrzebki. Dotychczas kojarzyłam ją głównie z rybną zupą bouillabaise, w której niemal zawsze się pojawia.
Chciałam zachować jej delikatny smak, więc użyłam niewielu dodatków i krótko podpiekłam ją w piekarniku.
Podałam ją na karmelizowanej cykorii, ale jeszcze smaczniejsza będzie w połączeniu z białym ryżem lub sałatką z zielonych sałat lub roszponki.

Żabnica z ziołami

2 filety z żabnicy (moje ważyły po ok. 250-300 g)
50 ml oliwy z oliwek
50 g masła
sok i skórka z 1/2 cytryny (użyłam pomarańczy, ale cytryna lub limonka lepiej się tu sprawdzą)
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
2 cebule dymki, bez szczypiorku, posiekane w cienkie piórka
2 listki laurowe
4 gałązki świeżego oregano (z 2 gałązek zdjąć listki i gałązki wyrzucić)

Filety posmarować oliwą, posolić, popieprzyć i odstawić na 10 minut.
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Filety przełożyć na blachę wysmarowaną oliwą, polać je połową soku z cytryny, posypać skórką cytrynową, dodać czosnek, dymkę i zioła. Na wierzchu ułożyć masło pokrojone w cienkie plasterki.
Wstawić do piekarnika i piec ok. 15-18 minut. (Jeśli filety są małe, należy stopień upieczenia sprawdzić po ok. 10 minutach).

Po upieczeniu można polać pozostałym sokiem z cytryny.

Smacznego!

Więcej informacji na temat żabnicy w Wikipedii

18 komentarzy
Poprzedni
rp_makaron-soba.jpg
Następny
rp_sernik.jpg