Ciepło-zimno.

Wierzę tylko w dobre prognozy. I dobre horoskopy.
Nawet bawi mnie brak wiosny, której wyczekują w radiu. Ci od prognozy pogody zapowiadają powrót zimy. Gdzieniegdzie pojawiły się sezonowe punkty wymiany opon: To już czy jeszcze poczekać?
Idę przed siebie i na rękawiczkę łapię nowe płatki śniegu. Posklejane jak rzęsy na mrozie w drodze do Morskiego Oka. Zdążyliśmy przywyknąć do tej aury, zupełnie jakby nigdy nie miała się już zmienić.

Bardzo lubię świeży imbir. Dodaję go niemal tak, jak kiedyś dodawano do potraw majeranek. Czyli prawie do wszystkiego. Jego zapach jest dla mnie uniwersalny, pasuje do słodkiego i kwaśnego. Do deseru i do ryby.
Prezentowałam już zupy z dodatkiem imbiru. Ta jest kolejną, gęstą i typowo zimową.

Kremowa zupa z fasolą i imbirem

4 łyżki oliwy z oliwek
1 średniej wielkości cebula, drobno pokrojona
3 ząbki czosnku, obrane i pokrojone
kawałek imbiru (ok. 3 cm), starty na tarce
250 g fasoli – należy ją namoczyć na noc, następnego dnia ugotować do miękkości lub użyć fasoli z puszki
400 g pomidorów z puszki pellati
1 mały ziemniak, obrany i pokrojony
1/2 główki kopru włoskiego
1,5 litra wody lub wywaru z jarzyn
sól i pieprz do smaku

Do podania: śmietana i tarta na tarce rzodkiewka, ew. zioła (kolendra, koperek, itp)

W garnku rozgrzać oliwę. Dodać cebulę, podsmażyć minutę, dodać czosnek i imbir. Smażyć 2-3 minuty, dodać pozostałe składniki oprócz wywaru i często mieszając potrzymać na ogniu ok. 5 minut. Na końcu wlać wywar (wodę). Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień do średniego i gotować ok. 30 minut.
Ugotowaną zupę doprawić solą i pieprzem. Można zmiksować.

Podawać ze śmietaną i tartą rzodkiewką.

Smacznego!

Inne zupy z imbirem:

Lekko pikantny krem marchewkowy
Krem z kukurydzy, doprawiony imbirem i chilli
Krem marchewkowo-imbirowy
Azjatycka zupa soczewicowa z kapustą i imbirem

15 komentarzy
Poprzedni
rp_mazurek-m.jpg
Następny
rp_sernikkarmelowy.jpg