Czekając na wiosnę

marzną mi kolana, dłonie przyklejają się do oszronionych poręczy
przywykłam do tej zimy, jest tak dominująca i absorbująca, że zapominam marzyć o wiośnie
zima mnie uśpiła
wynoszę z piwnicy cebulki żonkili, które schowałam tam ostatniego lata,
by odpoczęły w ciemnościach i cieple
ale cebulki nie chcą już czekać na wiosnę,
wewnętrzna siła każe im wykorzystać każdą chwilę, jaką mają i piąć się do góry

codziennie rano, kiedy odwożę dziecko do przedszkola, patrzę na drzewa rosnące wzdłuż drogi
obserwuję upływ czasu, choć wydaje się, że drzewa są nieśmiertelne,
co chwila gubią liście, odpoczywają i odradzają się rześkie i nowe

obserwuję te rytuały i widzę, że my też co jakiś czas się odradzamy
czasem niemal tego nie zauważając
innym razem widząc to bardzo wyraźnie

Chciałabym Wam bardzo podziękować za tak miłe reakcje po mojej obecności w reportażu Trójki.
Wszystkim zainteresowanym, przesyłam link do strony, na którym można go posłuchać (jest tutaj).

A dziś polecam delikatne pszenno-orkiszowe bułeczki. Przepis na nie znajduje się w Pracowni Wypieków.

20 komentarzy
Poprzedni
rp_bruschettaIMG_0555pt-lgh.jpg
Następny