Białe noce


…A może po to był stworzony,
Ażeby chociaż krótką chwilę
Przebyć w bliskości twego serca?…
/I. Turgieniew/

Noc Pierwsza

Była cudowna noc, taka noc, drogi czytelniku, jaka może być tylko wówczas, gdy jesteśmy młodzi. Niebo było takie gwiaździste, takie pogodne, że spojrzawszy na nie, mimo woli trzeba było zapytać siebie: czy naprawdę pod takim niebem mogą żyć różni zagniewani i niezadowoleni ludzie?
To również młodzieńcze pytanie, drogi czytelniku, bardzo młodzieńcze, ale niech je Bóg jak najczęściej zsyła twojej duszy!…
(…) przez całe trzy dni dręczył mnie niepokój, zanim odgadłem jego przyczynę. I na ulicy źle się czułem (tego nie ma, tamtego nie ma, ów gdzieś się podział), i w domu byłem nieswój.
Przez dwa wieczory myślałem: czego mi brakuje w moim kącie? Dlaczego tak źle się w nim czuję? I bezradnie oglądałem zielone, zakopcone ściany, sufit zasnuty pajęczyną, którą Matriona hodowała z dużym powodzeniem, przypatrywałem się wszystkim meblom, oglądałem każde krzesło, myśląc, czy przypadkiem nie tu leży przyczyna złego (bo jeżeli u mnie choćby jedno krzesło stoi nie tak, jak stało wieczorem, czuję się nieswojo), spoglądałem na okno, i wszystko na próżno… nie było mi ani trochę lżej! „
Fiodor Dostojewski Białe Noce*

Piękno w najczystszej postaci. Jak wspaniale mieć przed sobą tyle tomów nigdy nie czytanej klasyki. Nocne godziny wypełnić tymi słowami i cieszyć się nimi do rana. Noce spędzone przy lampce z migającą żarówką, i tylko ciem jeszcze brakuje.
Wyjmuję z lodówki talerzyk z zimnymi naleśnikami. I jem, nie tracąc czasu na sen.

Naleśniki, moje ulubione
/6 małych sztuk/

150 ml mleka
80 g mąki pszennej
20 g oleju roślinnego (używam słonecznikowego tłoczonego na zimno)
szczypta soli
1 jajko

Wszystko zmiksować.
Smażyć na rozgrzanej patelni, spryskując ją uprzednio odrobiną oleju roślinnego.

Smacznego!
* cytat pochodzi z książki Fiodora Dostojewskiego Białe Noce i inne utwory
Wydawnictwo Puls 1992, przekład W. Broniewski

25 komentarzy
Poprzedni
Następny
rp_dyniowa.jpg