Co chcesz na śniadanie?

Na czystej kartce papieru piszę słowa
ręką, która zapomniała pisania,
czekam zbyt długo na świt, na ptaki, które zaczną świergotać
z boku na bok, noce bezsenne, po których niczego nie można się spodziewać
wędruję z kąta w kąt,
(jest zbyt zimno)
na niebieskim ekranie telewizora majaczą cudze sny
moimi nie potrafię zapełnić nawet pół kartki
jem konfiturę z cebuli,
z dna słoja wyjmuję ostatnie orzeszki
w książce, która leży obok łóżka szukam odpowiedzi

a potem postanawiam upiec babkę drożdżową na śniadanie.

Zamiast ciepłych bułeczek, drożdżówek albo chałki. Delikatna i puszysta, mało słodka. Łatwa i bezproblemowa. Ważne, by nie pozwolić ciastu rosnąć zbyt długo, wtedy nie opadnie w piekarniku.

Śniadaniowa babka drożdżowa

20 g świeżych drożdży
110 ml ciepłego mleka
240 g mąki pszennej
2 jajka
3 łyżki cukru
1 cukier waniliowy
100 g miękkiego masła

Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem. Odstawić na 15 minut.
Połączyć z mąką i jajkami, zagnieść luźne ciasto – ja robię to mikserem. Miksując dodawać po łyżce masła i cukier waniliowy. Kiedy składniki dokładnie się połączą, przykryć miskę folią spożywczą i odstawić do wyrastania na 1,5 godziny.
Formę do babki (użyłam formy z kominkiem) posmarować masłem, delikatnie oprószyć mąką. Przełożyć do formy ciasto, przykryć i odstawić na kolejne 30-40 minut – ciasto wyrażnie urośnie, ale należy uważać, by nie rosło zbyt długo, ponieważ może opaść w piekarniku podczas pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 170 st C.
Wstawić babkę, (można wierzch posmarować żółtkiem wymieszanym z łyżeczką śmietanki) i piec 30-40 minut. Jeśli wierzch zacznie się za szybko rumienić, przykryć go folią aluminiową.
Jeśli ciasto jest upieczone, wbity w nie suchy patyczek będzie suchy.
Wyjąć z piekarnika, ostudzić.
Najlepsze pierwszego dnia, na drugi dzień idealne do tostów, na przykład takich.
Smacznego!

18 komentarzy
Poprzedni
rp_MG_9180-a.gif
Następny
rp_konkurs1_MG_9385.jpg