W wiedeńskich kawiarniach

Wiedeń jest rajem dla każdego miłośnika kawiarnianego życia.
To właśnie tu tradycje picia kawy, jedzenia wykwintnych słodyczy, sięgają setek lat i w niektórych lokalach ma się wrażenie, iż czas się zatrzymał.
W Wiedniu (choć niektórzy mówią, że w Anglii) w latach siedemdziesiątych XVII wieku powstały pierwsze kawiarnie. Mówi się, że początek kawiarnianego życia przypada na czas zwycięstwa Austro-Węgier nad Turkami podczas oblężenia Wiednia w 1683 roku.
Warto wiedzieć, że dla Wiedeńczyka (pewnie podobnie jak i dla Włocha), nie ma czegoś takiego jak: filiżanka zwykłej kawy.
W Wiedniu jest ich co najmniej piętnaście, jedne są klasyczne, inne charakterystyczne dla danego miejsca, sprzedawane pod nazwą kawiarni.

Wiedeń był moim marzeniem, więc zanim wsiadłam do samolotu, dokładnie wiedziałam, gdzie chcę pójść i co zobaczyć. Szkoda było mi czasu na przypadkowe odkrywanie miejsc, zwłaszcza, że nie miałam go zbyt wiele.
Wśród najpiękniejszych na świecie kawiarni można wybrać tę dla siebie, ulubioną. Siedząc wśród starych, odnowionych, utrzymanych w idealnym stanie murów, można poczuć klimat sprzed setek lat, pomyśleć o ludziach, którzy byli tu przed nami i o tych, którzy przyjdą, kiedy nas już nie będzie.
Lubię nowoczesność, ale przebywanie w miejscach z historią zawsze sprawia mi wiele przyjemności. To jak poznawanie dawnego świata, który na zewnątrz nie istnieje.




Kiedy weszłam do Cafe Central wiedziałam, że to jest to. Bo to miejsce, które można potraktować jako dziedzictwo Europejczyków, nie tylko Wiedeńczyków.
Cafe Central jest jedną z najstarszych literackich kawiarni Wiednia. Założona w 1906 roku tuż obok austriackiej giełdy papierów wartościowych w budynku zaprojektowanym przez architekta o nazwisku Heinrich von Ferstel, który zainspirowany długą podróżą, między innymi przez Italię, oparł się na wenecko-florenckim stylu trecento.
Początkowo mieściła się tu biblioteka narodowa, giełda i kawiarnia.
Ponieważ od początku swego istnienia była ulubionym miejscem spotkań intelektualistów i pisarzy, od zawsze nazywano ją kawiarnią literacką. W latach czterdziestych ubiegłego wieku kawiarnię zamknięto i dopiero po ponad trzydziestu latach wyremontowano ją i oddano ponownie do użytku.
Wnętrze Cafe Central jest przestronne, a klimat, jaki w niej panuje, sprzyja zarówno towarzyskim spotkaniom, jak i samotnemu siedzeniu nad gazetą. Można tu spotkać turystę z plecakiem, który przeglądając przewodnik, je jajka na miękko, jak i elegancko ubrane damy, które przyszły, by porozmawiać zaciągając się cienkim papierosem. Można przyjść z psem. Można przyjść przed przedstawieniem w teatrze. Zawsze pociągały mnie tego typu miejsca, w których można być każdym i zostać tak samo dobrze i uprzejmie potraktowanym.
Witryna z ciastami, tortami i deserami jest wprost imponująca – od Tortu Sachera poprzez musy o smaku creme brulee oblane gorzką czekoladą, na ciastkach z owocami kończąc. Czekolada jest bez wątpienia królową wiedeńskich deserów i jej miłośnicy znajdą wśród miejscowych specjałów coś dla siebie.
U mnie nie skończyło się na jednej wizycie w Cafe Central. Najchętniej przychodziłabym tam dwa razy dziennie. Kawą, która najbardziej mi smakowała, była Cafe Melange, w której ilość gorącego mleka jest taka, jak kawy. Firmowa kawa Central, z bitą śmietaną i likierem pomarańczowym wystarcza za deser.
Jeśli będziecie w Wiedniu, polecam wizytę w tej kawiarni. Z mojego punktu widzenia jest niezwykła i wyjątkowa.

adres:
Cafe Central
Palais Ferstel
Corner Herrengasse/Strauchgasse, Herrengasse 14
1010-Vienna
Phone: (+43.1) 533 37 64 – 26
ceny: kawa ok. 4-6 Euro
Ciasta: ok. 4-5 Euro

/Wszystkie zdjęcia zrobiłam w Cafe Central/

24 komentarze
Poprzedni
rp_kurki-main1.jpg
Następny
rp_red-onion.jpg