Konfitura z karmelizowanej cebuli

W moim prywatnym rankingu kulinarnych uzależnień, to zajmuje jedno z pierwszych miejsc.
Bywały miesiące, że od rana do wieczora mogłam kroić chrupiący chleb, smarować go kozim serem i łyżeczką układać na wierzchu konfiturę z karmelizowanej cebuli.
Właściwie nie pamiętam, od czego to się zaczęło. I kiedy. Kolejne słoiki wędrowały do mnie najczęściej z Anglii i pilnowałam, by ich nigdy nie zabrakło.
Każdy, kto słyszy o nich po raz pierwszy, dziwi się Konfitura z cebuli? Na słodko? Może niektórym kojarzy się z syropem z cebuli z dzieciństwa. Dla mnie jednak nie ma z nim nic wspólnego.
W tym roku postanowiłam zrobić swoją własną wersję. Przeglądałam wiele przepisów, ale ostatecznie sugerowałam się listą składników z opakowania mojej ulubionej konfitury firmy Paxton & Whitfield, która swoje produkty miesza już od 1797 roku.
Dobrze zrobiona konfitura rozpływa się w ustach, a smaki słodki, słony i wytrawny dobrze się uzupełniają. To nie mogą być kawałki chrupiącej cebuli, dlatego ważne jest to, by dusić ją na jak najmniejszym ogniu tak długo, aż będzie odpowiednio gładka. W razie potrzeby, można dolać więcej wody lub wina.
Można gorącą wypełnić słoiki i zamknąć je tak, jak dżemy. Ja jednak zjadam je na tyle szybko, że przygotowaną ilość przekładam do słoików i przechowuję w lodówce.

Edit:
KAMPANIA
Ponieważ dostaję wiele pytań w sprawie kampanii billboardowej, w której pojawia się mój blog, postanowiłam napisać kika słów w tej sprawie.
Kampania jest kontynuacją projektu badawczego jednej z firm reklamy zewnętrznej, który ma na celu badanie efektywności kampanii outdoorowych dla różnych branż, w tym internetu.
Zainteresowanych odsyłam tutaj.


Konfitura z karmelizowanej cebuli
Caramelised Onion Chutney

6 łyżek oliwy
5 czerwonych cebul, obranych i drobno posiekanych
3 łyżki brązowego cukru
1 łyżeczka granulowanego czosnku
100 ml wina (czerwonego lub białego, dowolnie)
200 ml wody
3 listki laurowe
sok z 1/2 cytryny
4 łyżki octu balsamicznego
sól i pieprz do smaku

Oliwę rozgrzać w garnku.
Dodać cebulę i dusić na jak najmniejszym ogniu przez 15 minut, aż cebula zmięknie.
Dodać brązowy cukier, dusić 3 minuty.
Dodać czosnek, listki laurowe, wino i wodę. Dusić na małym ogniu aż woda wyparuje a cebula będzie bardzo miękka (mi zajęło to ok. godziny).
Doprawić sokiem z cytryny, octem balsamicznym, solą i pieprzem. Po ok. 3 minutach zdjąć z ognia, wyjąć liście laurowe i przełożyć do słoiczków (z tej ilości zrobiłam 3 małe słoiczki).
Podawać z serami, mięsem, na ciepło lub zimno.
Smacznego!

Zdjęcie słoika z chutneyem P&W pochodzi z tej strony.

53 komentarze
Poprzedni
rp_red-onion.jpg
Następny
rp_rest.jpg