Czy podać Państwu więcej pieczywa?

Po czym (oczywiście oprócz jedzenia) poznajecie dobrą restaurację?
Ja poznaję po tym, jakie pieczywo podaje na dzień dobry.
Jeśli są to odgrzewane w mikrofalówce twarde bułki albo grissini z torebki, nie mam wielkich oczekiwań co do kolejnych dań. Ot, może będzie dobre, a może i nie.
Są jednak miejsca, gdzie przykłada się dużą wagę do tego, by pierwsze wrażenie było jak najlepsze.
Do restauracji przychodzę po to, by zjeść główne danie, więc nie oczekuję dziesięciu rodzajów bułek i chleba. Wystarczy jeden dobry. Albo wcale.
Lubię chrupiące bułki z masłem czosnkowym albo ziołowym. Lubię tapenadę, jednak tym, co smakuje mi najbardziej, jest focaccia, najlepiej z rozmarynem i solą.
Lubię maczać ciepłe kawałki w oliwie z odrobiną octu balsamicznego.
Czasami piekę focaccię w domu. Idealny dodatek do sałatek czy małych dań.
Przepis, jak krok po kroku wykonać focaccię, umieściłam dziś w Pracowni Wypieków. Zapraszam.

11 komentarzy
Poprzedni
rp_redonion-main.jpg
Następny
rp_stragan-1.jpg