Chcesz smażonych ziemniaków?

Każdy z nas ma swój ulubiony sposób na smażone ziemniaki.
Dla jednych będą to cienkie plasterki usmażone na chrupiąco na oleju. Dla innych pokrojone w grubą kostkę i długo duszone. Dla jeszcze innych najlepsze to te, które po ugotowaniu rozgniata się widelcem i podsmaża na patelni.
Z tą potrawą zawsze wiążą się miłe wspomnienia. I jem je niezależnie od pory roku i dnia.
Miałam swój pomysł na smażone ziemniaki, ale pewnego dnia trafiłam do M., która zapytała:
– Odgrzeję ci smażonych ziemniaków, chcesz?
Wtedy odkryłam, że połączenie ich z curry i chrupiącą cebulą jest tym, czego mi trzeba najbardziej.
I bardzo lubię wieczory z talerzem smażonych ziemniaków, kubkiem zsiadłego mleka i głupią polską komedią (wczoraj obejrzałam najgłupszą ze wszystkich: „Nie kłam, kochanie”).
Jem i oglądam. A cały dom wypełnia zapach curry, który unosi się w pokoju aż do rana.

Smażone ziemniaki z curry i cebulką

3-4 ziemniaki pokrojone w plasterki o grubości 1/2 cm
1 cebula pokrojona w piórka
3-4 łyżki oliwy lub oleju
1 łyżeczka curry (chętnie używam Kotanyi w młynku)
sól i pieprz do smaku

Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy ziemniaki, cebulę, doprawiamy curry. Smażymy na małym ogniu 15-20 minut.
Doprawiamy solą i pieprzem.
Wspaniale smakują ze zsiadłym mlekiem.

Smacznego!

25 komentarzy
Poprzedni
rp_zmakiemIMG_0792.jpg
Następny
rp_willie.jpg