Sernik z białą czekoladą i jagodami.



Pani Ula, która wydeptywała ścieżkę obok krzaku bzu, by wybrać się na swoją codzienną wycieczkę do sklepu spożywczego po bułki i mleko, nagle przestała wychodzić z domu.
– Wiek, pani sąsiadko, robi swoje. Staruszka nie ma siły wychodzić i teraz odwiedza ją jakaś kobieta z pomocy społecznej.
Pani Ula ma dziewięćdziesiąt lat, na stole bukiet żółtych, nie więdących (bo sztucznych) tulipanów, balkon, na którym usychają kaktusy i sąsiadów, którym kiedyś tak zatruwała życie, że na stare lata poodsuwali się od niej i nie chcą znać.
A kiedy po raz kolejny puka do czyichś drzwi, by w czerwcu zapytać, czy ksiądz już chodził po kolędzie, naciskają na pilocie od telewizora „Volume +”, by nie słuchać natarczywego nawoływania.
Pani Ula, żona marynarza, który przywoził jej złote drobiazgi, kolorowe szale i barwne opowieści, kurczy się i jest mniejsza niż ja byłam w czasach, kiedy pozwalała mi napatrzeć się na kolekcję swoich kaktusów.
Dziś patrzę, jak ścieżka przez nią wydeptywana, powoli zarasta trawą, gubi się w gęstwinie innych, nowych ścieżek.
Jeden odszedł, o tamtym ktoś jeszcze pamięta. A nowy dozorca nikogo tu nie zna i o nikim nie powie dobrego słowa, bo musi przystrzyc ten żywopłot, od lat chyba nie strzyżony, więc zaniedbany.

To chyba jeden z najprostszych serników, który upiekłam pierwszy raz podczas tygodnia bez zakupów. Od tamtej pory powtarzam co jakiś czas i tydzień bez zakupów, i sernik, który powstał trochę przez przypadek, ale udał się na tyle, że wszedł na stałe do mojego repertuaru ciast. Jest łatwy, dobrze wyrasta, nie opada i jest mało słodki. Ważne, by po upieczeniu pozwolić mu ostygnąć i stężeć.
Polecam!

Sernik z białą czekoladą i jagodami*
Cheesecake with white chocolate and blueberries

Spód:
250 g ciasteczek w czekoladzie (używam ciastek Digestive)
100 g masła, roztopionego i ostudzonego

Masa:
1 kg sera mielonego (bardzo lubię ser mielony Piątnicy)
1 budyń waniliowy (40 g)
90 g cukru
cukier waniliowy
3 jajka
50 g miękkiego masła
200 g białej czekolady, pokrojonej na małe kawałeczki
opcjonalnie: 50-70 g jagód lub innych owoców jagodowych (maliny, poziomki, etc)

Ciasteczka pokruszyć w malakserze (lub wałkiem). Połączyć z masłem. Wylepić nimi spód i boki tortownicy o średnicy 23-25 cm. Ja zwykle robię bardzo cienki spód i boki wysokie na pół wysokości boku tortownicy. Tortownicę owinąć folią aluminiową (ma to zapobiec wypływaniu masła).
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Wstawić tortownicę, podpiekać spód 10 minut. Wyjąć z piekarnika.
Ser zmiksować z budyniem, cukrem i wanilią. Miksując dodawać po jednym jajku i masło. Na końcu wmieszać do masy czekoladę.
Wlać na podpieczony spód, na wierzchu ułożyć owoce.
Zmniejszyć temperaturę piekarnika do 175 st C i piec sernik 45-50 minut. Gdyby za szybko się rumienił, należy wierzch przykryć folią aluminiową.
Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, uchylić lekko drzwiczki i zostawić sernik do całkowitego wystygnięcia w piekarniku.
Zimny sernik przełożyć do lodówki i schłodzić go przez 4-6 godzin.

Smacznego!
*Jagody są w tym przepisie opcjonalne.

W Pracowni Wypieków proponuję dziś Razowy żytni chleb z czarnuszką.

49 komentarzy
Poprzedni
rp_IMG_7063.gif
Następny
rp_assambruleeIMG_7455.jpg