Moje ulubione ciasto orzechowe z cytrynami w syropie.


Dawno temu chodziłam z Dziadkiem do lasu na orzechy laskowe. Paznokciami zdzierałam zieloną łupinę, by dostać się do środka. Ich cierpki, niedojrzały smak zapamiętałam na zawsze.
W moim domu rzadko piekło się ciasta orzechowe, więc pewnie nie przez sentyment, a może z zupełnie innych powodów, kiedy mogłam sama piec, wpadłam w wir eksperymentowania z przepisami, w których główną rolę grały orzechy.
Lody orzechowe i pierwsza miłość: nocą można było pójść do sklepu całodobowego, a potem wyjadać drewnianymi patyczkami lody prosto z kubełka. To były orzechowe lody Zielonej Budki. Dziś już nie smakują tak samo.
Rano przypomniałam sobie, jak bardzo uwodzi zapach ciepłych orzechowych ciast wyjętych przed chwilą z piekarnika. Lubię je jesienią, choć dziś, polane gęstym syropem cytrynowym, smakują równie dobrze.
Więc je upiekłam.
Plasterki cytryny kroję cienko i gotuję w syropie cukrowym tak długo, aż staną się przezroczyste i miękkie.

Ciasto orzechowe z syropem cytrynowym
Hazelnut cake with lemon syrup

200 g orzechów laskowych, lekko podpieczonych w piekarniku
125 g miękkiego masła
skórka starta z 1 cytryny
150 g drobnego cukru
1 jajko
2 łyżki rumu
100 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Okrągłą tortownicę o średnicy 18-20 cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.
Piekarnik nagrzać do 160 st C.
Orzechy zmielić na mąkę.
Masło zmiksować ze skórką cytrynową i cukrem. Dodać jajko i rum. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, połączyć z mielonymi orzechami, wsypać do ciasta i dokładnie wymieszać.
Wlać do formy, wstawić do piekarnika i piec godzinę.

Syrop:
Sok z 1 cytryny (ok. 40 ml)
40 g cukru

Wlać sok do garnuszka, wsypać cukier. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i kiedy cukier się rozpuści, zdjąć garnuszek z ognia i syropem polać jeszcze ciepłe ciasto.

Smacznego!

A w Pracowni Wypieków upiekłam dziś Łatwy chleb z muesli. Polecam szczególnie na śniadanie.

15 komentarzy
Poprzedni
rp_IMG_5363.jpg
Następny
rp_IMG_6118.jpg