Muffiny jak batoniki


Jeśli lubicie owsiane batoniki pełne ziarenek sezamu i bakalii – te muffiny są dla Was. Wilgotne, dosyć ciężkie, aromatyczne dzięki dodaniu cynamonu i miodu. W moim rankingu muffinów zajmują jedno z czołowych miejsc, między innymi dlatego, iż nie przypominają klasycznych mufinów z ogromną ilością proszku do pieczenia.
Kiedy je upiekłam po raz pierwszy, przypomniały mi się tradycyjne angielskie batoniki – flapjacks. Ciężkie, słodkie i owsiane. Można powiedzieć, że zdrowe (gdyby nie ogromna ilość cukru i tłuszczu…) A zatem, jeśli chcecie zjeść coś dobrego i niekoniecznie niskokalorycznego, polecam gorąco!

Muffiny jak batoniki
/Muffins like flapjacks/

150 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1/2 cukru waniliowego
1 łyżeczka cynamonu
1 małe jabłko, obrane i starte na grubej tarce
120 g startej marchwi
80 ml oleju słonecznikowego
50 g dowolnych orzechow
50 g rodzynek
30 g wiórków kokosowych
2 jajka
120 g cukru

Kruszonka:
30 g masła
40 g mąki
10 g cukru
20 g płatków owsianych błyskawicznych (powinny to być bardzo drobne płatki)
10 g pestek słonecznika
10 g sezamu
1 łyżka miodu
1 łyżeczka wody
1 łyżeczka oleju słonecznikowego

Kruszonka:
W miseczce wymieszać wszystkie składniki łyżką do czasu, aż porobią się grudki. Odstawić.

W drugiej misce przesiać mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i sól.
Jajka ubić z cukrem i wanilią, dodać olej, a na końcu tarte jabłko i marchew. Wmieszać orzechy, rodzynki i kokos, a na końcu mieszankę suchych składników. Mieszać niezbyt długo, tylko tyle, by wszystkie składniki się połączyły.
Wlać do formy muffinkowej wysmarowanej masłem lub olejem. Na wierzch każdego muffina wsypać kruszonkę.
Piekarnik nagrzać do temperatury 170 st C.
Wstawić muffiny i piec je ok. 20-25 minut. Drewnianym patyczkiem należy sprawdzić stopień upieczenia – zdarza się≤ że dopiekają się szybciej.

Ostudzić.
Najlepiej smakują następnego dnia.

Smacznego!

12 komentarzy
Poprzedni
Następny