Markizy z karmelem


Śnieg. Pozamarzane kałuże.
Otulam się ciepłym aromatem topionego z cukrem masła. Karmel.
W środku nocy mała córka tup tup tup biegnie z kubkiem zimnego kakao i wskakuje do mojego łóżka.
Zima to otulenie, szukanie ciepła w uśmiechu drugiego człowieka i głaskaniu królika, który od czasu pojawienia się w naszym domu powiększył się trzykrotnie. A kiedy nikt nie patrzy, wskakuje na stół i pije herbatę z filiżanki… (Woli z cytryną).

Markizy z karmelem
Biscuits with caramel filling

Ciastka:
125 g zimnego masła, pokrojonego na małe kawałki
250 g mąki
115 g cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 jajko

Karmel:
30 g masła
95 g cukru
160 g mleka skondensowanego

Ciasteczka:
Wszystkie składniki umieścić w malakserze albo w misce i zagnieść ciasto. Będzie dosyć twarde, ale pod wpływem wałkowania, będzie bardziej miękkie.
Rozwałkować na grubość 0,5 cm i wykrawać ciastka okrągłą foremką. Moja miała 5 cm średnicy.
Piekarnik nagrzać do 170 st C (lub 150 st z termoobiegiem).
Ciastka ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając miedzy nimi 3 cm odstępy.
Wstawić do piekarnika i piec 15-17 minut (na termoobiego 13-15 minut).
Ciastka powinny być delikatnie złote, ale nie brązowe.
Po upieczeniu wyjąć blachę z piekarnika i pozwolic ciastkom wystygnąć.
Ostudzone ciastka przekładać karmelem:

Karmel:
Cukier i masło umieścić w rondelku i podgrzewać na wolnym ogniu do czasu, aż cukier się rozpuści, następnie bardzo powoli (może pryskać) wlewać mleko i ciągle mieszając gotować do czasu aż karmel zacznie gęstnieć. Podgotować jeszcze 2-3 minuty, zdjąć z ognia i lekko przestudzić.
Letnim karmelem przekładać ciastka i sklejać je po dwa.

21 komentarzy
Poprzedni
Następny