Bagietki z makiem i cebulką


Ten przepis jest ze mną od dawna. Wśród tych, którzy go wypróbowali, cieszył się sporym powodzeniem, być może dzięki łatwości przygotowania i połączeniu smaków – delikatny smak cebulki, pszennej bułki i maku jest jednym z tych, które bardzo lubię.
Jest to przepis, który idealnie nadaje się do maszyny do chleba.
Ja jednak dokonałam jego modyfikacji, część mąki pszennej zastąpiłam pełnoziarnistą i z ciasta uformowałam bagietki. To jedne z moich najlepszych bułek. Wystarczy wspomnieć, że w ostatnim tygodniu piekłam je już trzy razy.

Bagietki z makiem i cebulką
/Baguettes with poppy seeds and onion/

400 g mąki białej (ja zwykle używam 300 g mąki pszennej chlebowej i 100 g pszennej razowej)
8 g drożdży świeżych (mogą być również instant – wówczas ciasto szybciej urośnie)
2 łyżki oliwy
duża cebula zeszklona na oliwie
łyżeczka maku
1 łyżka cukru
1,5 łyżeczki soli
250 ml wody

Mąkę wymieszać z drożdżami i suchymi składnikami, mieszając (najlepiej mikserem) powoli wlewać wodę, na końcu dodać cebulkę przysmażoną na oliwie i oliwę. Zagnieść dosyć luźne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1 godzinę lub do czasu podwojenia objętości ciasta.
Podzielić na 3 części i uformować z nich bagietki. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrastania na 45 minut.
W tym czasie rozgrzać piekarnik do 230 st C.
Wyrośnięte bagietki ponacinać ukośnie ostrym nożem lub żyletką. Wstawić do piekarnika, jednocześnie wsypując na dno piekarnika kostki lodu (można też spryskać wnętrze piekarnika wodą ze spryskiwacza – nie spryskujemy grzałki i żarówki).

Piec 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 210 st C i dopiekać kolejne 30 minut – należy uważać, by bagietki się równo przypiekały. Najlepiej sprawdzić stopień ich zrumienienia po ok. 30 minutach w piekarniku. Jeśli wierzch jest rumiany, a spód nie, można przykrć je folią aluminiową i dopiekać w ten sposób.
Po upieczeniu spryskujemy delikatnie wodą i zostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Smacznego!

P.S. Jeśli chcemy upiec z tego ciasta chleb w maszynie – wszystkie składniki wrzucamy do mieszania i nastawiamy program Dough/Ciasto – u mnie trwa on 4 godziny. Po wyrośnięciu chleba, smarowałam go żółtkiem i posypywałam makiem.

Krok po kroku przygotowania bagietek, znajdziecie w Pracowni Wypieków. Zapraszam 🙂

10 komentarzy
Poprzedni
Następny