Wytrawne ciasteczka parmezanowe w dwóch smakach

W okolicach Sylwestra i trochę później, w Karnawale, chętnie zaszywam się w domu z ulubionymi filmami, które oglądam wyświetlane na ścianie. Czas, który mogę spędzić z bliskimi mi ludźmi, kiedy po raz setny oglądamy Notting Hill czy Taxi, jest dla mnie tysiąc razy cenniejszy niż najbardziej wytworne bale.
Od kiedy odkryłam radość wspólnego podjadania podczas domowych seansów, bardzo lubię przygotowywać jedzenie w wersji mini, którego nie trzeba odgrzewać, które można przygotować wcześniej i które jest na tyle zróżnicowane, że znika, nim zdąży się znudzić.
Wczoraj pokazywałam Wam bajgle – mogę ich zrobić i zjeść dowolną ilość. Dziś pora na chrupiące ciasteczka parmezanowe, które robię zwykle w trzech wersjach – oprócz tradycyjnych, piekę rozmarynowe i ciasteczka o smaku pizzy. Wiem, że można kupić paczkę krakersów i ułożyć na nich cokolwiek, ale zapewniam – to naprawdę nie jest to samo.
Chrupiące ciasteczka parmezanowe idealnie pasują zarówno do dipów, jak i sałatek. Oczywiście można je jeść również solo.

Dziś polecam je w towarzystwie tradycyjnej dla kuchni arabskiej pasty z ciecierzycy i sezamu – humusu.

Tym samym chciałabym zaprezentować serię kilku pomysłów zarówno na Sylwestra w domowym zaciszu, jak i małe spotkanie w gronie przyjaciół. Dla mnie, przejedzonej słodyczami świątecznymi jest to miła odmiana, bo chwilowo nie mogę patrzeć na ciasta (a na piekarnik jak najbardziej 🙂


Ciasteczka parmezanowe
Parmesan cookies

/ilość ok. 24 szt ciasteczek o średnicy 3 cm, ale proponuję potroić ilość składników/

65 g świeżo startego parmezanu
65 g mąki pszennej
45 g zimnego masła
szczypta soli
szczypta pieprzu

Wszystkie składniki miksujemy w malakserze.

jeśli chcemy zrobić:
ciasteczka o smaku rozmarynowym: do ciasta dodajemy 1/2 łyżeczki drobno posiekanego świeżego rozmarynu
ciasteczka o smaku pizzy: do ciasta dodajemy 1 płaską łyżeczkę przyprawy do pizzy, 2 drobno pokrojone suszone pomidory, 3-4 drobno pokrojone oliwki

Z ciasta robimy kulę, którą zawijamy w folię i schładzamy w lodówce przez 30 minut.

Wyjmujemy ciasto, na delikatnie posypanej mąką stolnicy wałkujemy je na grubość 1/2 cm i okrągłą foremką wycinamy ciastka.
Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 st C i pieczemy 8-10 minut. Ciastka po upieczeniu lekko twardnieją, więc nie należy piec ich zbyt długo.

Po upieczeniu i wystudzeniu podajemy z dowolnymi dodatkami. Ja jednak proponuję:

Hummus czyli pastę z ciecierzycy

1 puszkę ciecierzycy o wadze 400 g (sama ciecierzyca waży wówczas ok. 300 g)
1 ząbek czosnku
3 łyżki sezamowej pasty tahini (do nabycia m.in. w sklepach ze zdrową żywnością)
sok wyciśnięty z 1 cytryny
3 łyżki oliwy z oliwek
sól i pieprz do smaku, opcjonalnie szczypta papryki w proszku

Ciecierzycę odsączamy na sicie, łączymy z pozostałymi składnikami i mksujemy na gładką masę. W zależności od konsystencji, jaką chcemy uzyskać, możemy ew. dodać dodatkowy sok z cytryny lub oliwę albo odrobinę wody z ciecierzycy.

Wstawiamy do lodówki na ok. pół godziny, by smaki hummusa się połączyły.

16 komentarzy
Poprzedni
Następny