Bajgle w trzech wersjach



Mam słabość do bajgli.
Nieczęsto piekę je w domu, ponieważ ich przygotowanie jest czasochłonne. Bajgle są nieodłącznym elementem kultury kulinarnej Żydów i legenda głosi, że powstały już w XVII wieku, najprawdopodobniej w Krakowie. Były wręczane kobietom tuż po urodzeniu dziecka.
Bajgle na początku XX wieku wraz z emigrantami powędrowały do Stanów Zjednoczonych, a przede wszystkim do Nowego Jorku, gdzie zyskały sławę i do dziś należą do jednych z najchętniej kupowanych bułeczek.
Mogą być różnej wielkości, ja najchętniej piekę małe, o średnicy ok. 6 cm, dzięki czemu mogę zjeść więcej niż jednego.

Dobrze zrobiony bajgel ma smak jedyny w swoim rodzaju. Nie jest ani bułką, ani obwarzankiem. Ma sprężystą, ciągnącą skórkę i miękki miąższ. Takie bajgle w domowych warunkach uzyskać można jedynie poprzez lekkie podgotowanie surowych bułeczek w wodzie z sodą. Jest to tradycyjna metoda ich przygotowania. W dawnych czasach, w małych piekarniach były robione dokładnie w ten sposób. Dziś, ze względu na mechanizację produkcji, odchodzi się od ręcznego zagniatania ciasta, a większość czynności przejmują maszyny.

Jednym z najpopularniejszych dodatków do bajgli jest ser kozi połączony z wędzonym łososiem i koperkiem.
Oprócz tej wersji, proponuję jeszcze dwie inne.

Wypróbowałam wiele przepisów na bajgle, również tych bez wstępnego podgotowania surowego ciasta. Ten, który podaję, jest moim ulubionym. Ciasto jest sprężyste, nie klei się do rąk, a mimo tego łatwo się formuje i dobrze rośnie.
Warunkiem powodzenia jest przestrzeganie czasu fermentacji i wyrastania. Trwa to dosyć długo, ale zapewniam, że warto.
Zazwyczaj zaczyn przygotowuję w piątek, a gotowe bajgle wyjmuje z piekarnika w niedzielę.

Bajgle
Bagels

24 godziny przed przygotowaniem ciasta, robimy zaczyn:

Zaczyn:
1/2 łyżeczki drożdży suszonych instant
260 g wody
240 g mąki pszennej, najlepiej chlebowej

Wszystkie składniki dokładnie zmiksować. Powinna nam powstać gęsta, gładka masa, ktora po fermentacji stanie się rzadka.
Miskę przykrywamy folią i odstawiamy na 24 godziny.

Po tym czasie dodajemy do ciasta:

180 g mąki
1,5 łyżeczki cukru
2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki suszonych drożdży instant

Zagniatamy ciasto, najlepiej mikserem. Przykrywamy miskę folią i odstawiamy do wyrastania na 2 godziny. Kiedy ciasto wyrośnie, wstawiamy je do lodówki na noc.
Rano, wyjmujemy ciasto z lodówki i zostawiamy w temperaturze pokojowej na 30-60 minut, by je nieco ocieplić.

Dzielimy je na 12 części. Z każdej formujemy okrągłą bułeczkę, następnie palcem robimy w środku dziurkę i odsuwając ciasto na boki, formujemy obwarzanek.
Obwarzanki kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i zostawiamy do wyrośnięcia na 30 minut.

W dużym garnku (używam 5-litrowego) podgrzewamy wodę. Kiedy zacznie sie gotować, wsypujemy 1 łyżeczkę sody i 40 g cukru. Wkładamy bajgle – po 3-4. Gotujemy minutę, następnie przewracamy bajgle na drugą stronę i gotujemy kolejną minutę.
Wyjmujemy łyżką i kładziemy na talerz przykryty papierowym ręcznikiem lub ściereczką, by lekko je osuszyć.
Następnie przekładamy na blachę do pieczenia, smarujemy białkiem i posypujemy nasionami sezamu, solą, makiem, itp.

Piekarnik nagrzewamy do 230 st C. Wstawiamy bajgle na 5 minut. Zmniejszamy temperaturę do 210 st C i pieczemy kolejne 12-15 minut uważając, by się nie przypaliły.

Studzimy na kuchennej kratce.
Smacznego!

Moje bajgle podałam w trzech wersjach:

I wersja, bajgle sezamowe:
miękki ser kozi
łosoś wędzony
koperek

II wersja, bajgle z makiem
ser kozi
niebieski ser pleśniowy
konfitura z czerwonej cebuli
szczypiorek

III wersja, bajgle z solą
ser mozzarella
pesto z bazylii
pomidorki koktejlowe
świeże listki bazylii

Jako ciekawostkę, chciałam pokazać Wam, jak powstają bajgle produkowane masowo. Proces ich przygotowania jest ciekawy, ale zawsze, kiedy oglądam tego typu filmy uświadamiam sobie, jak bardzo tego typu jedzenie pozbawione jest duszy. Dlatego wybieram swoje domowe. Bez polepszaczy.

37 komentarzy
Poprzedni
Następny