Sernik z masą makową i wiśniami

Bardzo lubię połączenie makowca i sernika. Dla mnie to idealny duet i nigdy nie potrafiłam przejść obojętnie obok ładnie pokrojonych sernikomakowców, z równą, polukrowaną kratką.
Potrzebowałam jednak czegoś, czego nie trzeba będzie kroić na porcje, co będzie mogło poczekać do jutra.

Ponieważ w ostatnich dniach ilość wypieków, jakie robię, nawet samą mnie przyprawia o zawrót głowy – w lodówce mam już wszystkie świąteczne ingrediencje: mak, ser, bakalie. W tym roku postanowiłam upiec wszystko, na co mam ochotę. Wypróbować świąteczne przepisy, które leżały „na kiedyś”.
Książki, zapiski, kartki wyrwane z jakichś zeszytów. Przepisy, które mam w głowie i w sercu.
Nie mogłam spać i mniej więcej o 3 w nocy upiekłam tartaletki.

Zapewniam Was – ich smak jest wspaniały. Kruchy, delikatny spód, aksamitny sernik w połączeniu z bakaliową masą makową i dodatek wiśni sprawiają, że ma się ochotę zjeść od razu wszystko.
To ciasto będzie smakowało tym, którzy lubią Sernikobrownies z wiśniami, ponieważ właśnie nim kierwałam się wymyślając ten przepis.
Tartaletki najlepiej smakują po kilku godzinach – spód mięknie i wszystkie smaki delikatnie się przenikają, idealnie ze sobą harmonizując.
Jestem dumna z tego przepisu i na pewno powtórzę go na święta.

Z podanych proporcji upiekłam cztery tartaletki o średnicy 12 cm.
Można jednak upiec jedną dużą tartę lub po prostu ciasto w formie o wymiarach 20 x 30 cm.
To od Was zależy grubość spodu – to, co Wam zostanie, należy rozwałkować i foremką wykroić dowolne kształty – ja wykroiłam listki, które po upieczeniu polukrowałam.
To ciasto jest dobrym rozwiązaniem, kiedy zostanie Wam trochę masy makowej z przygotowania makowca i sera, przy okazji robienia sernika. Albo wówczas, kiedy nie macie czasu ani ochoty na długie przygotowania i chcecie skorzystać z gotowych półproduktów – świetnie sprawdzi się tu gotowa masa makowa i mielony twaróg.
Sama nie lubię przepisów podawanych na oko, ale to ciasto takie właśnie jest – w zależności od upodobań możemy zwiększyć lub zmniejszyć ilość sera, maku czy wiśni. I tak się uda. Zawsze.

Tartaletki z sernikiem, masą makową i wiśniami
Mini cheesecakes with poppy seeds and cherries

Spód:
cukier waniliowy lub łyżeczka esencji waniliowej
125 g cukru pudru
250 g mąki
125 g masła o temp. pokojowej
1 jajko

Masa serowa:
400 g twarogu (może być gotowy zmielony ser. Ja lubię marki President)
120 g cukru pudru
2 jajka
cukier waniliowy

Ok. 200 g gotowej masy makowej (używam masy firmy Bakalland)
Wiśnie mrożone bez pestek – 1/2 – 1 szklanki, w zależności od upodobań

Ciasto:
Wszystkie składniki szybko zagnieść do czasu, aż utworzy się gładka kula. Długi proces wyrabiania sprawi, że ciasto będzie twarde, więc należy starać się robić to jak najszybciej.
Kulę zawinąć w folię i włożyć na godzinę do lodówki.

Masa serowa:
W misce utrzeć ser, cukier, jajka i cukier waniliowy. Masa powina mieć gładką konsystencję.

Formę do ciasta (dużą formę na tartę o średnicy 30 cm, 4 małe formy do tartaletek lub formę o wymiarach 20 x 30 cm) wylepić ciastem na spód, zostawiając trochę na listki, które położymy na wierzchu.
Piekarnik nagrzać do 170 st C. Ciasto ponakłuwać widelcem i wstawić do piekarnika na 10 minut. Jeśli zacznie się za szybko rumienić, przykryć folią aluminiową.
Wyjąć z piekarnika i na podpieczony spód wylać masę serową. Następnie masę makową i wiśnie. Na wierzchu ułożyć listki wycięte foremką z pozostałego ciasta na spód.

Wstawić do gorącego piekarnika i piec 35-50 minut. Długość pieczenia zależy od wielkości foremki.

Po upieczeniu ostudzić w wyłączonym, otwartym piekarniku.

Smacznego!

12 komentarzy
Poprzedni
Następny