Krem karmelowo-cytrynowy

Deser dla wszystkich wielbicieli creme brulee. Delikatny, karmelowo-cytrynowy krem, który można przygotować wcześniej i przechowywać do kilku dni w lodówce. Po raz pierwszy do słodkiego deseru używałam całych nasion kolendry, dotychczas uważanych przeze mnie jako typowy dodatek do dań wytrawnych, a przede wszystkim warzyw. W tym deserze, kolendra podkreśla smak cytryny. Robi się go dosyć szybko, a jego przygotowanie nie wymaga specjalnych umiejętności i naczyń.
Po ciastach, orzechach i maku, owoc cytryny jest wspaniale orzeźwiający. I w tym roku, obok pomarańczy, kojarzy mi się wyjątkowo zimowo i świątecznie.

Krem karmelowo-cytrynowy
Lemon-caramel pots de creme

1,5 szklanki śmietany 30 lub 36% (najlepiej UHT)
1/4 szklanki świeżo utartej skórki z cytryny lub torebka suszonej skórki cytryny (używam Kotanyi)
1 łyżeczka nasion kolendry, całych
3/4 szklanki cukru
1/4 szklanki wody
4 żółtka
sok z 1 cytryny
szczypta soli

Piekarnik nagrzać do 160 st C.
Śmietanę, skórkę cytrynową i nasiona kolendry umieścić w garnuszku i zagotować. Zdjąć z ognia. Przykryć i odstawić.

Cukier i wodę umieścic w drugim garnuszku i gotować do czasu, aż zrobi się karmel (na dużym ogniu zajmie to ok. 5-7 minut). Powoli wlewać karmel do ciepłej śmietany. Mieszać.

Żółtka wymieszać z sokiem z cytryny i solą. Nie miksować! Powoli wlewać do żółtek masę karmelową, cały czas dokładnie mieszając łyżką. Ważne, by w masie nie było żadnych pęcherzyków powietrza.
Masę przelać przez sito do 4 naczynek do zapiekania.
Naczynka wstawić do głębokiej blachy do pieczenia. Do blachy wlać gorącą wodę tak, by sięgała połowy wysokości naczynek.
Wstawić do gorącego piekarnika i piec 30 minut.

Schłodzić w lodówce.
Smacznego!

/Przepis, lekko zmodyfikowany, na podstawie „Luscious Lemon desserts” Lori Longbotham/

Special thanks to LS 🙂

5 komentarzy
Poprzedni
Następny