Drożdżowe. Ze śliwkami i kruszonką.

Kiedy ktoś zadawał mi pytanie „A jak robisz drożdżowe?”, właściwie nie potrafiłam dać jednoznacznej odpowiedzi. Bo dotychczas moje każde drożdżowe było inne. Piekę ich tyle, że trudno było mi powiedzieć, który przepis jest najbardziej ulubiony.
Jednak pewnego dnia, moja świetnie gotująca przyjaciółka postanowiła ugościć mnie swoim ciastem i oto zrozumiałam, że właśnie odkryła przede mną przepis, który będzie mi towarzyszył przez wiele jesiennych wieczorów (a może już zawsze).

Jakie jest to ciasto? Właśnie takie w starym stylu, jakie mamy w głowie myśląc o cieście drożdżowym ze śliwkami. Nie suche, nie za słodkie. Bardzo puszyste, z zatopionymi w nim owocami i solidną porcją kruszonki.

Jedyna modyfikacja, jaką zrobiłam w przepisie, to zmniejszenie ilości drożdży. Na początku piekłam z 40 gramami, teraz z 20. Ciasto rośnie nieco dłużej, ale jest równie pyszne. Polecam!

Oryginalny przepis jego autorki znajduje się tutaj

Ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką

Przepis (cytuję za Margotką):
„• w dużej misce: 4 żółtka + 3/4 szklanki cukru ucieram na kogel-mogel, dodaję olejek pomarańczowy i odrobinę cytrynowego (najbardziej lubię dr. Oetkera)

• w półlitrowym naczyniu (wysokim) ucieram lekko 8dkg drożdży z łyżką cukru, po chwili drożdże stają się płynne, zalewam je 1 szklanką ciepłego mleka, mieszam i czekam aż wypełnią naczynie

• dodaję wyrośnięte drożdże do utartych jajek, wsypuję jednocześnie 3 szklanki mąki, skórkę pomarańczową i rodzynki, mieszam kilka razy dużą łyżką, na końcu dodaję 1/4 kostki roztopionego masła, mieszam i gotowe

mój patent na szybkie wyrośnięcie ciasta:

wykładam je natychmiast do formy, układam owoce (jabłka lub śliwki w cienkich plasterkach, maliny z jagodami i co kto lubi… ), posypuję odrobiną ciemnego cukru lub kruszonką (roztopione masło, trochę cukru i mąki) i do piekarnika na 50 STOPNI. Po ok. 20 minutach ciasto jest wyrośnięte.

Wtedy zwiększam temperaturę do 165 stopni i po 20 minutach placek jest gotowy.
Oczywiście każdy piekarnik jest inny. Ja używam elektrycznego SMEGa, na termoobiegu, ale w niektórych piekarnikach potrzeba ok 25 minut. Przed wyjęciem z piekarnika, należy sprawdzić drewnianym patyczkiem czy ciasto się nie klei.”

Smacznego.

22 komentarze
Poprzedni
Następny