Cynamonowy Crème brûlée

Pokazywałam Wam już klasyczny creme caramel, jak też jego kawową wersję. Dziś przyszła pora na cynamonowy Crème brûlée.

Dopóki sama nie nauczyłam się przygotowywać tego deseru w domu, degustowanie go w restauracjach uważałam za coś wyjątkowego. Dziś już wiem, że zrobienie go samemu nie nastręcza żadnych trudności – trwa krótko, można przygotować go więcej i na później też, ponieważ dobrze się przechowuje kilka dni w lodówce.
Jest trochę jak budyń w bardziej ekstrawaganckim wydaniu, a odrobina cynamonu sprawia, że nabiera innego, jesiennego charakteru.
Polecam!

Cynamonowy Crème brûlée
/4 porcje/

100 ml śmietany
100 ml mleka
ziarenka z laski wanilii lub 2 łyżeczki cukru waniliowego
1/2 łyżeczki cynamonu

3 żółtka
50 g cukru pudru

Żółtka utrzeć z cukrem.
Śmietanę i mleko podgrzać w garnuszku. Kiedy zacznie się gotować, zdjąć z ognia i wlać do żółtek. Dokładnie wymieszać, ale nie miksować.
4 żaroodporne naczynka wysmarować masłem, wysypać cukrem. Wlać do nich krem.
Piekarnik nagrzać do temp. 170 st C.
Przygotować formę do pieczenia (dowolną): ustawić w niej naczynka z kremem i wlać wodę do formy tak, by sięgała połowy wysokości naczynek. Wstawic do piekarnika i piec ok. 40 minut, aż krem stężeje.

przed podaniem wierzch obsypać cukrem i zapiekać przez chwilę w bardzo gorącym piekarniku lub użyć palnika.
Wiecej o palniku pisałam tutaj.

Smacznego!

11 komentarzy
Poprzedni
Następny