Była sobie ryba

Kilka lat temu, kiedy byłam jeszcze bardzo młodą osobą i stawiałam pierwsze kroki w kuchni, szukałam książek, które w przystępny sposób odpowiedzą mi na proste pytania. Poradników napisanych lekkim językiem, nie przegadanych. Wtedy najważniejszy dla mnie był czas – zaglądałam do książki nie po to, by ją czytać czy oglądać, raczej po to, by szybko znaleźć przepis.

W roku 2000, bo właśnie wtedy kupiłam jedną z pierwszych książek z serii, nie było w Polsce Jamiego Olivera. Nie było lektur napisanych przez młodych dla młodych. Bądźmy szczerzy – nie każdy dwudziestolatek będzie się uczył z epistołów Ćwierczakiewiczowej.

Książki są zabawne, kolorowe, ciekawe i nie nudne. Nie ma tam moralizowania, skomplikowanych receptur, niedostępnych składników. Pamiętam, że kiedy czytałam je po raz pierwszy, miałam wrażenie, że rad udziela mi koleżanka, a nie pan autor.

Niedawno znalazłam w księgarni kolejną pozycję, tym razem o rybach. Początkowo nie zamierzałam jej kupować, ponieważ ryby przygotowuję w domu niezbyt często, a poza tym mam kilka książek na ich temat.

Zawsze zanim coś kupię, lubię posiedzieć w księgarni: poczytać przepisy, sprawdzić, czy są tam receptury, które akurat przychodzą mi do głowy. Lubię książki nowoczesne, przystępne. Nie znoszę nadętego języka i bardzo rzadko kupuję książki bez obrazków.
„Rybę z fantazją” chciałam tylko obejrzeć, ale przyznam, że nie potrafiłam się od niej oderwać. Bo oprócz przepisów – w większości łatwych, a przy tym ciekawych, jest wiele porad: Czy konserwy są niedobre? Co to jest Reuben’s fish sandwich? Z czego zrobić panierkę do ryby? Jakie wino do jakiej ryby? Jak szybko przygotować krewetki?

Książka podzielona jest na następujące rozdziały:
Część Pierwsza:
Podstawy
O rodzajach ryb, sposobach ich przygotowania, prawidłowym jedzeniu ryb i owoców morza

Część druga
Przepisy
Serwowane na zimno
Filety i kotlety
Kolorowe mieszanki
Z makaronem, ryżem i innymi
Całe ryby
Owoce morza

Polecam przynajmniej przejrzenie tej lektury. Miła odmiana po książkach pisanych na jedno kopyto 😉 Jest to propozycja dla wszystkich młodych duchem, którzy są miłośnikami kultury obrazkowej.

Ryba z fantazją
Cornelia Schinharl Sebastian Dickhaut
Wyd Muza


6 komentarzy
Poprzedni
Następny