Hot Lemon Ginger Honey

Dzisiejszy dzień jest tak parny, że od samego rana mam wrażenie, że jestem w Indiach. Duszne powietrze, które przytłacza zawieszone w bezruchu, zapach kurzu. Dopiero w Indiach człowiek rozumie, na czym polega prawdziwe gorąco, które nie pozwala normalnie funkcjonować, myśleć i działać. My, ludzie Zachodu, w upał chłodzimy się czymś z lodówki. Tam, w czterdziestostopniowym upale podaje się magiczny napój, który w karcie dowolnego baru nazywają Hot Lemon Ginger Honey.
Od mojej pierwszej wizyty w Indiach niedługo upłynie dziesięć lat, a ja wciąż wracam do HLGH, jak je potocznie nazywamy w domu. Latem gasi pragnienie, zimą rozgrzewa. Leczy dzięki imbirowi. Ważne, by używać wyłącznie świeżego imbiru i nie przesadzić z jego ilością. Na początek proponuję kilka plasterków.
Uwaga: ten napój uzależnia! 😉

Hot Lemon Ginger Honey

1 szklanka gorącej wody
2-3 plasterki limonki lub cytryny, wyciśnięte
kilka plasterków swieżego imbiru, obranego i pokrojonego w plasterki
łyżeczka miodu (lub do smaku, miód można zastąpić cukrem, choć to już nie będzie to…)

Wszystko wlewamy do szklanki, zostawiamy na 2-5 minut do zaparzenia.

Smacznego!

15 komentarzy
Poprzedni
Następny