Sorbet z papai

Sezon letni rozpoczynam sorbetami. Najłatwiej je zrobić, najszybciej się mrożą, a ilość smaków i połączeń składników jest niemal nieograniczona. Do robienia sorbetów i lodów wykorzystuję prostą maszynkę, ale jeśli robię ich większą ilość, a najczęściej w zamrażarce mam kilka smaków, mrożę je w zwykłym plastikowym płaskim pojemniku. Ważne, by lody od czasu do czasu mieszać, by równo się mroziły.

Sorbet z papai zrobiłam właściwie przypadkiem. Kupiłam pół papai, dojrzałej, pachnącej, której kolor jest tak piękny, że żal mi było tak po prostu ją zjeść. Zrobiłam więc prosty sorbet, w którym idealnie harmonizują smaki słodki, kwaśny i cierpki.
Jeśli kupujecie papaję, zwróćcie uwagę na to, by była dojrzała – miękka i pachnąca. Najlepiej, jeśli sprzedawca przekroi ją na pół. Ja najczęściej kupuję połówki, które ważą nawet około kilograma.

Sorbet z papai

1/2 owocu papai (700-1000 g)
130 g drobnego cukru
sok wyciśnięty z dwóch cytryn
szczypta soli
ew. woda (do 50 ml) – jeśli sorbet jest za gęsty

Z papai wyjąć pestki, obrać ją i pokroić. Zmiksować owoce z pozostałymi składnikami – jeśli masa jest bardzo gęsta, można dodać wody.
Masę przełożyć do pojemnika lub maszynki do lodów. Mrozić kilka godzin. Od czasu do czasu mieszać, by sorbet się równo mroził.

Smacznego!

7 komentarzy
Poprzedni
Następny