Greckie pulpeciki

Niektóre dania idą w zapomnienie, inne nie. Wystarczy, że sobie o nich przypomnę, by natychmiast je gotować. Te pulpeciki jadłam pierwszy raz u przyjaciółki, która usmażyła ich więcej i pewnie nawet nie pamięta o tym, że ten przepis jest mi teraz tak bliski. Łatwe letnie danie, które świetnie współgra z dowolna sałatką. Dobre na ciepło i na zimno.

1 kg ziemniaków
200 g sera feta
dymka
jajko
sok z 1 cytryny
czarny pieprz
mąka
oliwa

Ziemniaki myję i gotuję w mundurkach w osolonej wodzie. Gdy będą miękkie, odcedzam, obieram ze skórki i zgniatam. Mieszkam z feta, dymką, jajkiem i sokiem z cytryny, doprawiam pieprzem. Masę wstawiam na godzinę do lodówki. Po wyjęciu formuję nieduże pulpety, które obtaczam mąką. Na patelni rozgrzewam oliwę i smażę pulpety z dwóch stron, aż się zarumienią. Papierowym ręcznikiem zdejmuję nadmiar tłuszczu. Do tego można podać sos z majonezu i czosnku.

Smacznego!

13 komentarzy
Poprzedni
Następny