Bałkańskie zapiski kuchenne

Wielokrotnie przyznawałam się do mojego książkowego nałogu. Kocham mieć, kupować i dostawać książki kucharskie. Mimo prób i obietnic samej sobie, że ograniczę ich kupowanie, że przecież tyle ich już mam, nie potrafię odmówić sobie tej przyjemności, kiedy do moich rąk trafia świeżutka, pachnąca farbą drukarską książka.
Właściwie jestem na bieżąco ze wszystkimi pozycjami wydawanymi na polskim rynku. Każdą z kucharskich książek, jaka się akurat ukazuje, przynajmniej trzymałam w ręku. Wiem, jak wygląda, o czym jest, jakie ma przepisy. Są lektury, na których wydanie czekam z wielką niecierpliwością, których zapowiedź sprawia, że codziennie sprawdzam w księgarni czy to „już”, czy jest już na półce. Zdarza się i tak, że wyczekane książki, z takich czy innych powodów szybko lądują w biblioteczce i zapominam o nich na pewien czas.

Tak też było z książką, o której chcę dzisiaj powiedzieć. Bardzo na nią czekałam, a kiedy już kupiłam, wprawiła mnie w zachwyt. To „Bałkańskie zapiski kuchenne. Kuchnia jarska Bułgarów w przepisach i komentarzach”. Piszę o niej dlatego, iż niewiele tego typu pozycji ukazuje się na naszym rynku, a zwłaszcza pisanych po polsku. Tylko przez chwilę widziałam ją w EMPIK-ach. Domyślam się, że nakład nie był zbyt wielki. W tej chwili dostępna jest tylko na tej stronie, a więcej można o niej poczytać tutaj.

Książkę napisała mieszkająca w Krakowie Bułgarka, która nie tylko podaje rodzinne przepisy, ale też wyjaśnia, skąd się wzięły ich nazwy i jakie wydarzenia historyczne miały wpływ na obecny kształt kuchni bałkańskiej.
Książka nie jest nudna, napisano ją żywym, ciekawym językiem, wpleciono w nią wiele zdjęć, w tym moje ulubione czarno-białe fotografie ludzi i miejsc. Dowiemy się z niej, co to jest jachnija, jak przygotować banicę, poczytamy o tradycyjnych świętach, a nawet poznamy tekst bułgarskiej kolędy.

Autorzy zakładali cykl książek, ta miała być pierwszą z nich. Minęły dwa lata i… nic. Miejmy nadzieję, że to nie koniec tej niezwykle interesującej serii.

Bałkańskie zapiski kuchenne
Ilana Genew-Puhalewa
wyd. Atropos, Kraków 2006
/książka była wydana w dwóch wersjach: z płytą muzyczną i bez/

12 komentarzy
Poprzedni
Następny