Paluchy makowe


Od kiedy zobaczyłam je po raz pierwszy u Tatter, wiedziałam, że muszę je upiec. Pamiętam bowiem je ze swojego dzieciństwa, kiedy z Mamą kupowałyśmy takie w malutkiej piekarence i zanim doszłyśmy do domu, wszystko było zjedzone. Nawet mój chomik był ich fanem 😉 To paluchy makowe, słodko-słone, średniopuszyste. Oderwać się od nich nie można – piekę je trzeci dzień z rzędu.
Naprawdę znakomite.

Makowe paluchy

275 g wody
4 łyżki płynnego miodu
500g białej pszennej mąki chlebowej
1 1/2 łyżeczki drożdży instant
2 łyżki mleka w proszku
2 łyżki miękkiego masła
2-3 łyżki niebieskiego maku
1 łyżeczka soli

1 jajko roztrzepane z 1 łyżka mleka

Wodę wymieszałam z miodem, dosypałam mąkę i drożdże, wymieszałam. Dodałam resztę składników i gdy sie połączyły, zagniotłam gładkie ciasto. Zostawiłam na godzinę do wyrośnięcia.
Następnie podzieliłam na 5 części, uformowałam kulki i zostawiłam je na 15 min pod przykryciem. Z każdej kulki uformowałam wałek (o długości mojej blachy) i układałam je na na oliwionej blasze złączeniami w dól. Zostawiłam do ponownego wyrośnięcia na ok 45 minut
Każdy „paluch” posmarowałam roztrzepanym jajem, wstawiłam do pieca i piekłam ok 20-22 minut w 200C.

Przepis Sary Lewis z „The Bread Book”, modyfikowany przez Tatter

6 komentarzy
Poprzedni
Następny