Bullar


Kolejne bułeczki ze Szwecji. Jedzone na śniadanie i na podwieczorek. Z kawą lub mlekiem. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, prosto z piekarnika. Podobnie jak bułeczki kardamonowe, tak i te, bardzo maślane, miękkie, pachnące cynamonem, należą do czołówki moich ulubionych wypieków.

Bullar

2,5 łyżeczki suszonych drożdży instant
1/4 szklanki ciepłej wody
170 g masła
3/4 płaskiej łyżeczki soli
3/4 szklanki mleka
570 g mąki (ok. 3 i 3/4 szklanki)
3 łyżki cukru
1 jajko

Nadzienie:

1/2 szklanki cukru
1/2 łyżki cynamonu
1 łyżeczka utłuczonego zielonego kardamonu (opcjonalnie)
4 łyżki masła, roztopionego i ostudzonego
1 jajko, lekko roztrzepane, do posmarowania bułek
cukier do posypania

W małym garnuszku połączyć masło i mleko. Zagotować do czasu aż masło się rozpuści. Ostudzić.
Wymieszać mąkę, drożdże, sól i cukier. Dodać ostudzone masło z mlekiem, wodę, jajko. Zagnieść gładkie ciasto. Przełożyć do miski, przykryć ściereczką.
Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 1 h .

W miseczce wymieszać cukier, cynamon i kardamon.

Piekarnik nagrzać do 200 st C.

Ciasto rozwałkować na posypanej mąką stolnicy na prostokąt o wymiarach 50 x 40 cm.
Posmarować ostudzonym masłem, posypać cukrem wymieszanym z cynamonem i kardamonem. Ciasto złożyć na pół. Pociąć w 2,5 cm. paski. Każdy pasek zwinąć w spiralkę (każdy koniec spiralki wykręcać w przeciwnym kierunku).Następnie oba końce podwinąć tak, by powstał węzełek.
/ja posłużyłam się prostszą metodą, tak jak w bułeczkach kardamonowych/
Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć sciereczką i zostawić do wyrośnięcia na 30 minut.
Przed wstawieniem do piekarnika posmarować jajkiem, posypać cukrem.

Piec ok, 12-15 minut.

12 komentarzy
Poprzedni
Następny