Gnocchi z pieczonych ziemniaków


Kluski, kopytka, leniwe, makarony, pyzy, pierogi itd itp zjem o każdej porze dnia i nocy. Nieważne, lato czy wiosna, jesień czy zima. Kiedy jestem we Włoszech, nie przepuszczę malutkim, ziemniaczanym kluseczkom zwanym gnocchi. Od naszych polskich kopytek różnią sie przede wszystkim konsystencją – są miękkie, rozpływające się w ustach. Idealny przepis to taki, który wykorzystuje jak najmniej mąki, bo to właśnie mąka sprawia, że kluski są twarde.

Zwykle w przepisach używa się gotowanych ziemniaków. Zauważyłam jednak, że pieczone ziemniaki, oprócz swojego wspaniałego aromatu ziemniaczków z ogniska, sprawiają, że do ciasta można dać o wiele mniej mąki, a kolor klusek po ugotowaniu jest intensywniejszy i bardziej apetyczny.

Wypróbowałam wiele różnych przepisów – niektóre były z całymi jajkami, inne z dodatkiem masła, jeszcze inne z semoliną. Poniżej podaję mój ulubiony, wypracowany metodą prób i błędów. To gnocchi, na które wszyscy krzyczą ‚wow’ i proszą o dokładkę. Naprawdę, nic a nic się nie przechwalam 😉

Ważne, żeby dodać tylko tyle mąki, by ciasto się nie kleiło do rąk. W żadnym razie nie można podsypywać jej w nieskończoność. Druga sprawa – gotowanie. Jak tylko wypłyną na powierzchnię wody, natychmiast je wyjmujemy.

Gnocchi jadam z różnymi sosami. Z masłem i szałwią, sosem pomidorowym, grzybowym albo z tradycyjnym włoskim sosem z gorgonzoli.

Gnocchi z pieczonych ziemniaków, w sosie z gorgonzoli

Przepis:
/dla 4 osób/

8 średniej wielkości ziemniaków
ok. 1/2 szkl mąki
sól
1 żółtko
szczypta gałki muszkatołowej swieżo zmielonej

sos:

50 g sera gorgonzola
1/2 szkl śmietany minimum 18%
1 łyżeczka majeranku
50 g masła (ok. 3 łyżek)
pieprz

Gnocchi

Ziemniaki szorujemy, nakłuwamy widelcem w kilku miejscach. Spryskujemy oliwą i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 st C. Pieczemy godzinę.
Obieramy ze skórki, rozgniatamy widelcem lub tłuczkiem (nie miksujemy!), mieszamy z żółtkiem, mąką, gałką muszkatołową, doprawiamy solą i pieprzem. Ciasto dzielimy na 2 części.
Na posypanej mąką stolnicy z każdej części rękoma formujemy wałek o średnicy ok. 2 cm. Nożem dzielimy na kluski długości ok. 2 cm. W każdej klusce końcem łyżki lub kciukiem robimy wgłębienie.

W garnku gotujemy dużą ilość osolonej wody. Wrzucamy kluski i kiedy wypłyną na wierzch (po ok. 1-2 minutach), natychmiast wyjmujemy na talerz. Na wierzch kładziemy kawałek masła, dzięki czemu kluski się nie posklejają.

Sos:

na patelni rozpuszczamy pokruszony ser, dodajemy pozostałe składniki, cały czas mieszając. Po ok. 2-3 minutach sos bedzie gładki i gotowy do podania.

Polewamy gnocchi i zjadamy. Najlepiej smakują z kieliszkiem wina. Smacznego 🙂

11 komentarzy
Poprzedni
Następny