Sri Lanka. Club Bentota.

Ponieważ na Sri Lance spotkałam wielu miłych ludzi, obiecałam sobie, iż wszystkim, którzy będą się wybierać w tamte rejony, będę polecać ten kraj. Obsługa jest fantastyczna, ceny umiarkowane i niskie. Piękne krajobrazy i… jedzenie.
To, co mnie zaskoczyło na Sri Lance, to były świetne, europejskie dania, zwłaszcza w hotelach. Kilka dni spędziliśmy w miejscu o nazwie Club Bentota, który w grudniu był właściwie pusty, poza kilkoma nowożeńcami. Jedzenie, jakie tam podawano, a zwłaszcza ogromny wybór pieczywa, zaprowadziło mnie do kuchni, gdzie przyglądałam się, jak jej szef, K.M. Denzil Prasanna (na zdjęciu) robi zupę pomidorową, na której widok wszyscy reagowali dużym entuzjazmem.Szef kuchni wiele lat spędził w Europie, głównie w Niemczech, gdzie gotował w sieciowych restauracjach hotelowych m.in, Hilton. Na Sri Lankę wrócił na chwilę, była przystankiem po drodze do Kanady, gdzie zamierzał osiąść na stałe.
Pytałam go, jak to się dzieje, że na Cejlonie sztuka gotowania jest na tak wysokim poziomie. Odpowiedział mi, że w jego kraju jest dużo szkół kulinarnych, które szkolą kucharzy wyjeżdżających później do Europy czy Stanów Zjednoczonych. Udało mi się kupić dwie książki kucharskie przeznaczone dla adeptów cejlońskich szkół kulinarnych i rzeczywiscie uczą one wszystkiego, łącznie z francuskimi deserami, duńskim pieczywem, włoskimi pastami. Do nauczania przykładają dużą wagę i ma sie wrażenie, że kucharze doskonale wiedzą, co robią.
Ilość bułeczek z bakaliami, ciast, kremów, obok tradycyjnych potraw tamtych rejonów, urzekła mnie.
Chciałabym podać Wam przepis na zupę – nie zrażajcie się gotowanym homarem – spokojnie można go pominąć i użyć krewetek.
Jest to nietypowa zupa, ponieważ zrobiona na samym wywarze, bez pulpy pomidorowej i warzyw. Jest delikatna i ma zaskakjący smak – mówiąc krotko, nie smakuje jak pomidorowa.

Zupa pomidorowa

Składniki na zupę:
1 kg świeżych, dojrzałych pomidorów
20 g bazylii
10 g swieżego selera (zielonego)
2 łyżki ketchupu (używali Heinza)

Do podania:
Ugotowane krewetki i homar (bez homara zupa jest również pyszna :))
swieża bazylia
swieży koper
suszone algi NORI YAKINORI (do kupienia w sklepach z żywnoscią azjatycką), pocięte nożyczkami na cienkie paseczki
świeża sałata lodowa
1/2 szkl białego wina
1 łyżeczka mielonych nasion kminu
1 łyżka masła

Wszystkie składniki na zupę zmiksować blenderem. Duży garnek wyłożyć gazą tak, by jej brzegi zwisały poza garnek i przelać zupę przez gazę. Zostawiamy tak na 24 h, aby sos dokładnie odciekł do garnka.
Na drugi dzień, sos (odciśnięte warzywa wyrzucamy) gotujemy, dodajemy sól i pieprz. Podczas gotowania wyjmujemy z garnka tworzącą sie na powierzchni zupy pianę.
Gotujemy ok. 12 minut.

W garnuszku podgrzewamy białe wino, kmin i masło na b. małym ogniu. Dodajemy krewetki i homara.

Podanie:
w miseczce układamy swieżą bazylię, kpoerek, sałatę i algi pokrojone w cienkie paski oraz krewetki i homara.
Wlewamy zupę.

Smacznego!






Adres:
CLUB BENTOTA
Paradise Island, Aluthgama, Sri Lanka.
www.clubbentota.com

1 Komentarz
Poprzedni
Następny