Mini-serniki z morelowym wykończeniem

Dziś rano długo myślałam o deserze, który mam zrobić. Deser miał być dla mojej córki i jej przyjaciela i bardzo mi zależało na tym, żeby i jej i jemu smakował. Nie chciałam robić ciast czekoladowych, ani kolejnego keksu. Nie miałam też nastroju na wycinanie 100 kruchych ciastek.
Postanowiłam upiec małe serniczki w papilotkach na mini-mufinki. Wyszły mi maleńkie ciastka, wprost dla krasnoludków, a efekt bardzo mnie zaskoczył.
Morelowa polewa zastyga i tworzy niby-galaretkę. Krótko pieczony ser jest miękki, puszysty i cytrynowy. To zdecydowanie bardziej deser niż ciasto. Są tak pyszne, że z czystym sumieniem mogę je polecić jako moje ulubione.
Do wyjadania łyżeczką wprost z foremki.

Mini-Serniki

500 g kremowego sera (używam mielonego sera President)
2 jajka
2 łyżki skórki cytrynowej
szczypta soli
120 g cukru pudru

100 g ciasteczek kruchych, najlepiej ciastek amaretti
40 g masła stopionego i ostudzonego

150 g dżemu morelowego

Ciasteczka zmiksować w malakserze. Dodać topione masło i jeszcze miksować aż powstanie krucha masa.
Formę na mufinki (12 dużych lub 24 mini-mufinek) wyłożyć papilotkami i do każdej z nich wkładać po trochu masy ciasteczkowej (1/2 – 1 łyżeczki). Wyrównać wierzch masy łyżeczką. Wstawić do lodówki na 30 minut.
W tym czasie przygotować masę serową:
Ser, cukier i skórkę cytrynową zmiksować w blenderze, następnie dodać jajka. Tak przygotowaną masę wylać do schłodzonych papilotek.
Piekarnik nagrzać do temperatury 150 st C.
Wstawić formę z sernikami i piec 20 minut (minimufinki) lub 30 minut (mufinki).
Studzić w ciepłym piekarniku.

Polewa:
Dżem zagotować, następnie łyżeczką nakładać na wierzch ciepłych serników. Wstawić do lodówki na co najmniej 30 minut.
Wyjąć z lodówki i zostawić na kilkanaście minut, by doprowadzić je do temperatury pokojowej – wówczas masa kremowa jest miękka i puszysta.

Smacznego!

9 komentarzy
Poprzedni
Następny