Pizza

Pamiętam, kiedy pojawiła się w Polsce. W Pizzy Hut – grube ciasto ociekające tłuszczem, ale jak mi wówczas smakowało! Kiedy zaczęłam więcej podróżować i odkrywać jedzenie w malutkich lokalikach czy na ulicznych straganach, poznałam również prawdę znaną od wieków, iż najlepszą pizzę robią Włosi – na cieniutkim cieście, lekko chrupiącą. Moja ulubiona wersja to ta z dużą ilością świeżej rukoli i parmezanu. Pizzę mogłabym jeść codziennie, marzę o prawdziwym piecu do jej wypieku, ale na razie piekę ją sama, w piekarniku. Wiem, że może prościej jest złapać za telefon i zadzwonić po pizzę, ale zapewniam Was, że zrobienie jej samemu, choć będzie trwało trochę dłużej sprawi, że poczujecie różnicę – to już nie będzie junk food, a pyszna domowa przekąska. Mam przyjaciół, którzy przychodzą do mnie ‚na pizzę’ – wówczas ciasto robię z podwójnej porcji, wałkuję 2 pizze, a na każdej robię 2-3 zestawy składników. Moim ulubionym klasykiem pozostanie chyba po prostu margarita z oliwkami – czyli mozzarella na cieniutkiej warstwie sosu pomidorowego z oliwkami.
Pizza z tego przepisu jest pyszna. Ciasto nie jest twarde, a chrupiące, dobrze się wałkuje. Robiłam je już dziesiątki razy i zawsze z dobrym efektem. Polecam!

Ciasto na pizzę

/1 pizza o średnicy 25 cm/

120 g mąki (ok. 3/4 szklanki)
1/2 łyżeczki drożdży instant (używam dr Oetkera)
1/2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki soli
1/3 szklanki wody
2 łyżeczki oliwy + 1 łyżka do posmarowania ciasta

Wszystkie składniki zagnieść – można mikserem. Uformować kulę, posmarować ją łyżką oliwy i odłożyć do miski na 1 h do wyrośnięcia. Przykryć miske ściereczką.

W tym czasie zrobić sos pomidorowy:

230 g pomidorów z puszki (lubię firmę Valfrutta)
1 łyżka oliwy
1 ząbek czosnku, drobno pokrojony
1/2 łyżeczki suszonego oregano
1/2 łyżeczka suszonej bazylii
1/4 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki soli
odrobina pieprzu

wszystkie składniki umieścić w garnuszku. Doprowadzic do wrzenia, następnie zmniejszyc ogień i gotować 10 minut.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na kształt koła o średnicy 25 cm. Położyć na papierze do pieczenia. Posmarować sosem pomidorowym i układać na wierzchu dowolne składniki (mozzarellę, oliwki, szynkę, karczochy, pomidory….. co tylko chcemy)
Piekarnik nagrzać do temp. 230 st C. Ja pieke pizzę na kamieniu, więc przed rozgrzaniem piekarnika umieszczam w niej kamień, a na nim piekę beposrednio pizzę. Jeśli go nie mamy, rozgrzewamy po prostu blachę.
Wstawiamy pizzę do gorącego piekarnika i pieczemy ok. 10 minut.

Uwagi: piekarnik powinien być maksymalnie gorący. Dobrze jest nagrzać go nawet godzinę przed planowanym pieczeniem.
Jeśli mamy czas, warto, żeby pizza po rozwałkowaniu, a przed nałożeniem nadzienia, trochę odpoczęła i podrosła ok. 15 minut. Jeśli nie mamy czasu, robimy według przepisu.

Smacznego!

A do Pracowni Wypieków zapraszam dzisiaj na Ciabattę🙂

65 komentarzy
Poprzedni
Następny