Napoleonki

Od wielu dni chodziły za mną właśnie TE napoleonki. Piekłam je już z różnych przepisów, ale ten jest dla mnie idealny. I budyń, którego nawet jeśli trochę zostanie, to nigdy się nie zmarnuje. Jest taki pyszny.
Napoleonki robiłam już kilka razy. Kiedy nie mam czasu, korzystam po prostu z gotowego ciasta francuskiego i wtedy przygotowanie deseru zajmuje mniej niż godzinę.

Napoleonki*

Ciasto:
25 dag mąki
25 dag masła
125 ml zimnej wody
1 łyżeczka octu
szczypta soli

Krem:
1 l mleka
1 szkl. mąki
5 żółtek
1 1/2 szkl. cukru
cukier waniliowy

Do przesianej mąki dodać sól i wlać zimną wodę z octem. Zagnieść i wyrobić gładkie ciasto. Uformować kulę, owinąć folią lub przykryć czymś aby nie wysychało i wstawić do lodówki na pół godziny. Po wyjęciu rozwałkować na kwadrat o boku ok. 20 cm ( w środku ciasto ma być grubsze niż przy krawędziach)
masło podzielić na małe kawałeczki i ułożyć na środku ciasta, brzegi zawinąć jak kopertę. Wstawić na 15 min. do lodówki, rozwałkować na prostokąt (ok.20×30 cm) złożyć na trzy, znów rozwałkować, złożyć i ponownie schłodzić przez 15 minut w lodówce. Czynności te powtarzać jeszcze 3 razy. Potem ciasto podzielić na dwie części, rozwałkować na każdą część na wielkość formy ( ja piekę w blaszce 26×36 cm), piec w temp. 220-250 stopni przez ok. 15-20 minut ( aż się zezłoci.)

Przygotować krem: 2 szklanki zimnego mleka rozmieszać z mąką i żółtkami, resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Na gotujące wlać zimne z mąką, mieszająć ugotować budyń. Przestudzić aby był jeszcze tylko lekko ciepły i wylać na upieczony spód, przykryć drugim blatem. Gdy budyń zastygnie, pociąć górny blat nożyczkami, na kwadraty, posypać cukrem pudrem. Ostrym nożem pokroić wzdłuż nacięć całe ciasto. Budyń nie będzie wówczas wypływał, ciastka będą równiutkie i śliczne.

*Przepis podany przez BeatęSz.

Smacznego!

18 komentarzy
Poprzedni
Następny