Łosoś z groszkiem cukrowym i słodko-ostrym sosem

Niektóre z moich książek kucharskich są tak zniszczone, że aż się wstydzę przed sobą samą za stan, do jakiego je doprowadziłam. Zaplamione olejem, posklejane.
Jednak dobry detektyw, który odwiedziłby moją kulinarną bibliotekę, w mig by się zorientował, co jadam najchętniej. Mam bowiem lektury, w których przepisy przynajmniej w 90% odpowiadają moim potrzebom i wiem, że za co się nie zabiorę, na pewno mi się uda.
Jestem wielką fanką książek wydawanych przez The Australian Women’s Weekly, zwłaszcza tych najnowszych. I bardzo żałuję, że żadna z nich nie została jeszcze przetłumaczona na język polski. Każda z tych pozycji dotyczy określonego tematu, a jedną z moich ulubionych jest Dinner Seafood.

Chętnie jem ryby, ale nie lubię ich w towarzystwie zawiesistych sosów i nadmiaru dodatków. W tej książce jest wszystko to, co zjadłabym choćby zaraz: Tatar z tuńczyka z imbirowym dressingiem, ostrygi na sześć sposobów czy domowe paluszki rybne z puree ziemniaczano-groszkowym… Ale nie tylko. Jest tu mnóstwo przepisów na proste ryby doprawione czymś ekstrawaganckim bądź po prostu pięknie podanym. Nie jest to pozycja z cyklu tych, w których są jedynie wyszukane i trudnodostępne ryby.

Lubię zdjęcia z tej książki – proste i czytelne. Mam ochotę natychmiast pędzić do kuchni i gotować.
Daniem, które robiłam x razy (i ciągle nie mam dość) jest łosoś na sałatce.
Wczoraj, kiedy zapowiadany wcześniej gość, przyszedł godzinę przed czasem, wpadłam w popłoch i miałam okazję przekonać się, ile naprawdę zajmuje przygotowanie tej potrawy. 30 minut.
Ciepła ryba na kolorowej sałatce doprawiona słodko-ostrym sosem jest daniem na każdą porę roku. W wersji oryginalnej podaje się ją bez sałat, ale ja nie mogłam powiedzieć ‚nie’ kolorowym sałatom, które rano kupiłam w warzywniaku.

Łosos z sałatką z groszku cukrowego

2 łyżeczki soli morskiej
1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
4×265 filety z łososia (mogą być też dzwonka)
1 łyżka oleju z orzeszków ziemnych
200 g (ok 1/2) białej rzodkwi daikon*
150 g groszku cukrowego**
1 chilli, wypestkowane, cieniutko pokrojone
1/2 opakowania świeżej tajskiej bazylii***
1/2 opakowania mięty
2 małe różowe grapefruity (460 g)
Mieszane sałaty (opcjonalnie)

Vinaigrette z chili i limonki:
2 łyżki słodkiego sosu chilli****
2 łyżki soku z limonki (lub cytryny)
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżka swieżo pokrojonej trawy cytrynowej
1 ząbek czosnku, zmiażdżony
2 łyżeczki brązowego cukru

1) Wymieszać wszystkie składniki vinaigrette.
2) Wymieszać sól i pieprz w dużej misce, dodać rybę i obtoczyć ją w soli z pieprzem.
Olej rozgrzać na dużej patelni i usmażyć rybę.
3)Białą rzodkiew pokroić w cienkie słupki. Groszek pokroić w cienkie paski. Grapefruity wyfiletować, tzn pokroić na cienkie cząstki i zdjąć z nich białą skórę.
Wymieszać z pozostałymi składnikami.
4) Sałatkę z warzywami ułożyć na talerzach, na wierzchu ułożyć ciepłą rybę i polać vinaigrettem.

Smacznego!

*Daikon kupuję w zwykłym warzywniaku, znany pod nazwą biała rzodkiew
**Groszek cukrowy jw, dostępny jest również w niektórych delikatesach czy hipermarketach, gdzie najczęściej leży sobie w lodówce z kiełkami
***Tajską bazylie można czasem kupić w sieci sklepów Asian Foods, a jeśli nie, można pominąć
****Słodki sos chili czy ocet ryżowy w sklepach Asian Foods

8 komentarzy
Poprzedni
Następny