Czekoladowy weekend i tiramisu

Z okazji czekoladowego weekendu.
Chodziło za mną dość długo, a kiedy zobaczyłam je na blogu Eli, po prostu musiałam zrobić natychmiast. Tiramisu.
Moja modyfikacja jest taka, iż każdą warstwę kremu posypałam dodatkowo czekoladą. Na wierzchu czekolada w proszku, obowiązkowo z kryształkami cukru. Tak smakuje mi najbardziej.

Tiramisu klasyczne

– 2 żółtka
– 3 łyżki cukru pudru
– 500g mascarpone
– ok. 150ml śmietanki 36%
– kawa (około 2 szklanek mocnego naparu)
– 3-4 łyżki Amaretto
– savoiardi (użyłam 2 opakowania polskich podłużnych biszkoptów)
– kakao dobrej jakości

Przygotować kawe. Żółtka ubić z cukrem mikserem. Zagotować wodę w rondelku i zdjąć z ognia. Postawić miskę z ubitymi żółtkami na rondelku i ubijać mikserem, aż krem potroi objetość. Kontrolować temperaturę kremu, żeby jajka się nie ścięły (chociaż mi nigdy się nie zdarzylo). Gdy krem już będzie gotowy, zostawić na 2-3 minuty żeby zupelnie ostygł. Do miski dołożyc mascarpone i wymieszać drewnianą łyżką, aż dobrze sie połączy (absolutnie nie mieszam mikserem: z czasem nauczylam się, że zmiksowane mascarpone robi się zupełnie płynny i później rzadko kiedy deser ma konsystencję dobrą do krojenia ładnych porcji). W drugiej misce ubić śmietankę na sztywno, dodać ją do kremu z mascarpone i wmieszać delikatnie od dołu do góry.
Biszkopty namaczać w kawie z Amaretto i układać w wybranej formie (ja lubię desery w szklaneczkach 🙂 ), na to wyłożyć część kremu i posypać cały wierzch gorzkim kakao. Powtorzyć całą czynność z resztą składników. Wstawić do lodówki na przynajmniej 5h, a najlepiej przygotować deser dzień wcześniej. Przed podaniem posypać kakao.

6 komentarzy
Poprzedni
Następny