Cukrowe serduszka

Zawsze lubiłam Walentynki. Dotychczas każda okazja była dobra do świętowania, zjedzenia czegoś dobrego czy miłego dnia. Jednak od pewnego czasu widzę, jak bardzo komercyjne stały się wszystkie święta, nastawione na kupowanie, kupowanie, kupowanie. Pewien sklep reklamował się „6 kg proszku do prania na Walentynki!”. Cóż za super prezent, prawda?
Im głośniejsze imprezy, im więcej fajerwerków, tym skromniej mam ochotę świętować.
Z okazji wspólnej akcji blogowiczów z całego świata, gdzie trzeba było zrobić coś w kształcie serca lub udekorować danie serduszkami, wbrew kolorowemu szaleństwu, zrobiłam proste ciasteczka cukrowe w kształcie serduszek.
Również trochę dlatego, iż ostatnio piekłam takie ilości słodyczy, że mam ochotę chwilę ochłonąć…

Ciasteczka cukrowe
/ok. 80 małych serduszek – piekłam z 1/2 porcji/

200 g masła, pokrojonego na małe kawałki
3/4 szkl cukru
2 żółtka
cukier waniliowy
2,5 szkl mąki
szczypta soli

Wszystkie składniki zmiksować lub zagnieść – niezbyt długo, bo ciasto będzie twarde.
Uformować z niego kulę, zawinąć w folię spożywczą i chłodzić w lodówce minimum 2 godziny. (Tak przygotowane ciasto można przechowywać w lodówce do tygodnia).
Po schłodzeniu ciasto rozwałkować na posypanej mąką stolnicy na grubość ok. 0,5 cm. Foremkami wycinać serduszka.

Piekarnik nagrzać do temperatury 170 st C (termoobieg 150 st C)

Ciasteczka posypać cukrem. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 10 minut lub do czasu zrumienienia.
Po upieczeniu i ostudzeniu można udekorować np. lukrem.

Smacznego!


A heart for your Valentine

12 komentarzy
Poprzedni
Następny