Tam, gdzie pieprz rośnie.



I wanilia, cynamon, awokado, kiwi, mango, herbata. Po dachach domków skaczą małpy, po ulicach leniwie snują się krowy. Dookoła rośnie wszystko to, co u nas kupujemy w kwiaciarni: kawa, krotony, bugenwilla.
To Sri Lanka.
Chwilami myślałam, że jestem w raju. Piękno przyrody tego kraju jest wprost niewyobrażalne. Mam mnóstwo wrażeń, którymi chciałabym się z Wami podzielić, ale dopiero wróciłam i muszę wszystko uporządkować i poukładać.
Opowiem o wizycie na plantacji herbaty, o sklepie z jedwabiami, szczęśliwych ludziach, niezwykłych roślinach, niebieskim storczyku, gotowaniu z tamtejszym kucharzem, jedzeniu i o tym, jak się robi pierścionki z cennymi kamieniami…

3 komentarze
Poprzedni
Następny