Księżyce orzechowe


„Spisz, pięknie tak
po kątach cisza gra
szkoda słów
– resztę dopowie Księżyc”
chodzi za mną od wczoraj. Jesienne księżyce pachną ogniskami palonych lisci. Wieczory niosą zapach ostrego powietrza dymu z komina, mrozu, zmarzniętych dłoni. Lubię wystawiać buzię przez uchylone drzwi, by poczuć pierwszy mróz. Zamykam oczy i zawsze wtedy jest gwiazdka. Niestraszne mi sklepowe promocje swiąteczne u progu listopada. Deszcz, snieg czy brudne ulice. Zima to zapowiedź ciepłej kuchni, kiedy w srodku nocy pilnuję piekących się ciasteczek pachnących cynamonem i piernikami. To gorąca herbata z sokiem malinowym i spokojne czytanie wszystkiego, co czekało na przeczytanie.
Pamiętam, jak dawno temu, jako nastolatka, piekłam w domu przyjaciół podkówki orzechowe. Tamten przepis dawno zaginął, ale wciąż żywe jest wspomnienie smaku tamtych chrupiących ciasteczek. Dzis w nocy udało mi się upiec cos podobnego – kruche, ale miękkie księżyce orzechowe. Którym do szczęscia potrzeba tylko odrobiny cukru pudru.
Przepis na bazie receptury Carole Bloom, trochę przeze mnie zmodyfikowany.

Księżyce orzechowe

170 g miękkiego masla
1/2 szklanki cukru pudru
1/3 szklanki syropu kukurydzianego lub golden syrup
1 lyzeczka ekstraktu z wanilii
1 szklanka orzechow wloskich, bardzo drobno posiekanych
2 szklanki mąki pszennej
1/4 lyzeczki swiezo startej galki muszkatolowej
1/8 lyzeczki soli

Maslo utrzec z cukrem pudrem. Następnie dodać syrop kukurydziany (golden syrup) oraz wanilię.
Orzechy wymieszać w innej misce z przesianą mąką, galką muszkatolową i solą. Ucierając masę maslaną, powoli wsypywać mąkę z przyprawami. Niezbyt dlugo, tylko do czasu polączenia składników.
Z ciasta uformować kulę i schłodzić ją w lodówce minimum 3 godziny (najlepiej całą noc).
Piekarnik nagrzać do temperatury 170 st C (lub 150 st C w przypadku termoobiegu).
Następnie podzielić ciasto na kulki wielkosci orzecha wloskiego. Z każdej uformować walek dlugosci ok. 5 cm i formowac księżyce.
Ukladac je na blaszce wylożonej papierem do pieczenia, zostawiając między nimi 3 cm odstępy.
Piec ok. 12 minut – do czasu lekkiego zrumienienia.
Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Z początku ciasteczka są miękkie, ale w miarę stygnięcia twardnieją.
Oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego!

4 komentarze
Poprzedni
Następny