Cytrusowy Weekend z Cytrynowymi Kwadratami

Ponieważ przegapiłam Święto Orzechowe, tym razem postanowiłam wywiązać się z zadania i wziąć udział w Cytrusowym Weekendzie, chociaż dla mnie pora kompletnie nie sprzyjająca cytrusom, może za wyjątkiem cytryny do herbaty 😉 Zamierzałam upiec Tartę cytrynową, która należy do tych ciast, które lubię niezależnie od aury za oknem, ale jednak mój wybór padł na coś nowego: Kwadraty cytrynowe.
Cieniutka i chrupiąca warstwa z zewnątrz i miękki, delikatnie kwaskowy środek. Dzisiaj się zastanawiałam nad tym, że kompletnie nie toleruję twardych ciast – niezależnie od tego, czy są to pierniki, czy herbatniki. Ciastko musi być miękkie! Nawet moje ulubione biscotti moczy się przecież przed zjedzeniem w Vin Santo…
Przepis: Carole Bloom.

Kwadraty cytrynowe

Ciasto:

2 szkl mąki
2/3 szkl drobnego cukru
1/4 łyżeczki soli
200 g miękkiego masła
skórka starta z dużej cytryny

Masa:

4 bardzo duże jajka
1,5 szkl cukru pudru
1/4 szkl mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2/3 szkl soku z cytryny (to mniej więcej 3 małe cytryny)
skórka starta z dużej cytryny

Piekarnik nagrzać do temperatury 175 st C.
Blaszkę 25×35 cm z WYSOKIM brzegiem, wyłożyć folią aluminiową i wysmarować masłem.
Ciasto: Wymieszać suche składniki. Masło utrzeć mikserem 2 minuty, następnie dodać suche składniki i skórkę cytrynową. Nie miksować zbyt długo.
Ciastem wylepić foremkę.
Wstawić do piekarnika i piec 20-25 minut – do czasu zrumienienia wierzchu.

W tm czasie przygotować masę:
Ubić jajka mikserem, następnie dodać cukier. Dalej ubijać, aż powstanie kogel-mogel (ok 5 minut). Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, następnie sok z cytryny i skórkę. Kiedy się wszystko połączy, wylać na podpieczony spód – uwaga, brzeg blaszki musi być wysoki, żeby masa się nie wylała podczas pieczenia.
Zmniejszyć temperaturę piekarnika do 160 st C i piec kolejne 30 minut.
Po upieczeniu lekko wystudzić i pokroić w kwadraty.
Smacznego!

11 komentarzy
Poprzedni
Następny