Gratin dauphinois

To danie sprawia, że robię się głodna.
Przepis pochodzi z mojej ukochanej, bo jednej z pierwszych, jakie kupiłam, książki Joanne Harris: The French Kitchen.
Połączenie ziemniaków, czosnku, sera gruyere i śmietany jest moim zdaniem bardzo udane i robiłam je pewnie ze sto razy. Zapach wydobywający się z piekarnika jest wprost nieziemski, a czas, jaki trzeba na nie poczekać (dosyć długi) sprawia, że nawet najbardziej niegłodni, stają się głodni.

1 kg ziemniaków
200 ml śmietany
80 g masła
2 ząbki czosnku + jeden do wysmarowania formy
świeże zioła
sól i pieprz
ser gruyere + dałam resztki sera z lodówki (jakieś emmentalery i inne
dziurawce) ok. 100 g (lub więcej, jak kto lubi)

piekarnik nagrzać do temp 150 st C, żaroodporną formę wysmarowac masłem ze
zmiażdżonym ząbkiem czosnku.
ziemniaki obrać i pociąć w cienkie plasterki
w garnku podgrzać masło ze śmietaną, czosnkiem, pieprzem i solą, wrzucic
plasterki ziemniaczane i podgotowac ok. 10 min. następnie wyłączyć gaz,
ziemniaki wymieszać ze świeżymi ziołami, można dodać drobno pokrojone suszone
pomidory. Przełożyć do żaroodpornej formy, posypać serem startym na tarce lub
drobno pokrojonym i zapiekać 1,5 godziny.

Proszę uzbroić się w cierpliwość – zapach, jaki ‚produkuje’ to danie, jest
powalający.

Smacznego!

13 komentarzy
Poprzedni
Następny