Chwila dla siebie…

Rozmawiałam z Panią Tatter. Bardzo chciałyśmy coś wspólnie ugotować, ale ponieważ temperatury (bardzo wysokie) nie sprzyjają kuchennym eksperymentom przy piekarniku czy garach, robiłyśmy (daleeeeko od siebie) kawę mrożoną, którą wypiłam leżąc na kanapie i czytając babską gazetę.

1/2 litra mleka
1 filiżanka mocnej, świeżo zaparzonej kawy
1/4 łyżeczki cynamonu
2 łyżki creme de lait (lub karmelu)
2 łyżki likieru Sheridan (lub innego albo wcale)
4 łyżeczki cukru trzcinowego
szczypta soli
kostki lodu
do dekoracji: bita śmietana

Wszystkie składniki, oprócz smietany, zblendować. Przelać do szklanek, udekorować bitą śmietaną i dodatkowym karmelem.
Smacznego!

3 komentarze
Poprzedni
Następny