Pappardelle z krewetkami w sosie Philadelphia.

Serek Philadelphia w czystej postaci, prosto z pudełka, jest dla mnie niejadalny. Za to odkryłam jego cudowne wlasciwości robienia czegoś z niczego – wystarczy dodać do niego zaledwie kilka prostych składników, żeby powstał dobry sos. Łączyłam go już z wędzonym łososiem, zielonymi warzywami, a wczoraj przyszła kolej na owoce morza.

Pappardelle z krewetkami w sosie Philadelphia

Porcja dla 2 osób

2-3 gniazda makaronu pappardelle
1 serek Philadelphia
1 łyżka masła
2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
250 g dowolnych owoców morza (użyłam mieszanki firmy Frosta)
kilka nitek szafranu
pół łyżeczki pieprzu seczuańskiego
1/2 łyżeczki suszonej mięty
1/2 łyżeczki suszonego oregano
1 pomidor obrany ze skórki i pokrojony w drobną kostkę
kilka listków świeżej bazylii
sól i pieprz

Masło rozgrzać na patelni, zmniejszyc płomień, dodać czosnek. Podsmażyć lekko, ale nie rumienić. Dodać owoce morza. Poddusić 5-7 minut. Dodać przyprawy i serek Philadelphia – dokładnie mieszać, gotujac na małym ogniu. Dodać pomidora, wymieszać i gotować jeszcze 3 minuty.
Ugotować makaron, wymieszać go z sosem, udekorować listkami świeżej mięty.

Smacznego!

3 komentarze
Poprzedni
Następny