Syra


Jeden z moich ukochanych deserów. Pierwszy raz jadłam go w Indiach, później wiele razy pojawiał się w mojej miseczce.

200 ml wody
400 ml mleka
300 g cukru
10 nitek szafranu (opcjonalnie)
1/2 ł startej gałki muszkatołowej
35 g rodzynek
35 g orzechów laskowych
200 g masła
200 g kaszy manny
1-2 łyżki wody różanej (opcjonalnie)
Mleko i wodę wlać do garnuszka, wsypać cukier, szafran i gałkę muszkatołową. Gotować przez minutę. Dodać rodzynki, zmniejszyć ogień i gotować dalej. Orzechy lekko podprażyć, drobno posiekać i odstawić. W drugim garnku roztopić masło. Wsypać kaszę i prażyć 10-15 minut aż kasza będzie miała kolor złocistobrązowy i zacznie się oddzielać od masła, zmniejszyć ogień i bardzo powoli wlewać do niej mleko z przyprawami, cały czas mieszając drewnianą łyżką. Wrzucić posiekane orzechy. Przykryć i gotować na małym ogniu 2-3 minuty, aż kasza wchłonie cały płyn. Pod koniec dodać wodę różaną. Podawać gorące lub ostudzone do temperatury pokojowej udekorowane nerkowcami lub pistacjami. Smacznego!

8 komentarzy
Następny